39332954811_e415b5c144_c.jpg

Jarosław Gowin przedstawił swój pogląd na temat osób, które nie chcą się zaszczepić na COVID-19. Minister opowiada się za ograniczeniami praw takich osób.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości stara się jak może by nie zniechęcić do siebie sporej grupy antyszczepinkowców oraz swojego elektoratu także niechętnie nastawionego do szczepień na koronawirusa.

Ze wstępnych ustaleń dziennikarzy RMF FM dowiedzieliśmy się, że rząd Mateusza Morawieckiego nie zamierza na temat moment dzielić społeczeństwa na zaszczepioną część i tą, która szczepionki nie przyjęła. Rozwój czwartej fali epidemii może zmienić dotychczasowe plany rządu i zmusi władzę do pójścia drogą zachodnich państw.

- Chyba nie będzie innego wyjścia niż obowiązkowe szczepienia. Nie może być tak, że mniejszość, która się nie chce szczepić, będzie terroryzowała większość. Będzie zagrażała ich zdrowiu i życiu - ocenia europoseł Leszek Miller.

W podobnym tonie do byłego premiera wypowiedział się na Twitterze Jarosław Gowin. Minister w rządzie Mateusza Morawieckiego opowiada się za ograniczeniem praw osób, które nie chcą przyjąć szczepionki.

- Osobom zaszczepionym trzeba dać twardą gwarancję, że nie obejmą ich jakiekolwiek ewentualne obostrzenia. Ograniczenia dla niezaszczepionych to nie naruszanie ich wolności, tylko ochrona wolności reszty społeczeństwa - stwierdza wicepremier.

            Popierasz GOWINA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl