49525780286_b9330e5fc2_c.jpg

Episkopat Polski ostrzega internautów, że bliski jest koniec świata, który znamy. W najbliższym czasie mamy być świadkami pojawienia się "królestwa niebieskiego".

Kościół katolicki w dużym stopniu zarwał więź porozumiewania się ze społeczeństwem. W szczególności ta więź została zerwana z młodym pokoleniem.

Jeżeli jeszcze jacyś młodzi ludzie mają wątpliwości co do swojej obecności w Kościele, to hierarchowie ułatwiają tym osobom podjęcie decyzji, za sprawą wikłania się w sprawy polityczne/tuszowanie przestępstw pedofilii.

Ostrzeżenia biskupów

Episkopat Polski jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. I tak mogliśmy na profilu biskupów niedawno przeczytać m.in. że wszyscy zginiemy jeżeli się nie nawrócimy albo że na świecie pojawi się głód i zaraza...

"#BibliaNaDziś: "jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie" (Łk 13, 1-9)".

"#BibliaNaDziś: "Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie" (Łk 21, 5-11)".

Dzisiaj biskupi zapowiadają koniec świata, który znamy...

- Jakoś nie nadchodzi. I w ogóle królestwa raczej znikają. Może więc pora zrepublikanizować także niebiosa a Pana Boga zrobić bliskim ludziom, dobrym prezydentem, przed którym nie drżymy, lecz któremu nie chcemy robić przykrości złymi czynami - odpowiedział publicysta Waldemar Kuczyński.
          Popierasz KOŚCIÓŁ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl