120106606_2721098161460744_2065068434127173152_n.jpg

Aktywista społeczny Przemysław Wiszniewski wypowiedział się w swoim felietonie na temat władzy Zjednoczonej Prawicy. Zdaniem demokraty jesteśmy świadkami kruszenie się rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Choć o upadku Zjednoczonej Prawicy mówi się od wielu lat, to wydaje się, że konflikty wewnątrz koalicji jak i całego środowiska władzy postępują na tyle, by zauważyć rosnące prawdopodobieństwo utraty władzy przez ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego.

W najbliższą sobotę politycy Porozumienia Jarosława Gowina kolejny raz zdecydują o swoim trwaniu w ramach Zjednoczonej Prawicy i podejmą decyzję być może kluczową dla dalszego trwania PiS-u u władzy oraz scenariusza dotyczącego przyspieszonych wyborów parlamentarnych.

Wiszniewski: PiS się kończy

Przemysław Wiszniewski opublikował na swoim Facebooku analizę dotyczącą rządów Zjednoczonej Prawicy. Aktywista widzi wiele symptomów świadczących o zbliżającym się kresie władzy Jarosława Kaczyńskiego.

"Kaczyńskiemu psuje się mafijny układ władzy. (...) Wszyscy widzimy, że rządy Zjednoczonej Prawicy się sypią. Trwa wojna Kaczyńskiego z Gowinem i jego partią "Polska Razem": właśnie PiS zdymisjonował najbliższą współpracownicę Gowina wyrzucając ją z rządu. Gowin zamierza opuścić Zjednoczoną Prawicę. Z drugiej strony Marian Banaś z Najwyższej Izby Kontroli oskarża Zbigniewa Ziobrę o kryminalne przekręty z tzw. funduszem sprawiedliwości" - wylicza Wiszniewski.

"Kaczyński bowiem rekonstruuje nam PRL, bo taki zna i taki kształt ojczyzny uzależnionej od Sowietów ukochał. To była jego młodość, to wówczas jego rodzina otrzymała od władz komuszych willę na Żoliborzu. Kaczyński najchętniej dogaduje się z komunistycznymi prokuratorami, agentami Urzędu Bezpieczeństwa oraz jego konfidentami. To jest jego środowisko. Najłatwiej brać władzę z ludźmi lojalnymi, na których ma się haki. Na Kaczyńskiego też zapewne mają mnóstwo haków. Donosy, kwity, szmalcownictwo, tradycja dobrze nam znana. (...) A żeby gładko przeprowadzić kampanię wyborczą i zwyciężyć, należy mieć po swojej stronie nie tylko Kościół, ale również media. Kościół stoi na straży interesów partyjnych, wbrew coraz liczniejszym oświadczeniom, że nie stoi. Kościół polski jest wręcz infrastrukturą wyborczą PiSu poprzez gęstą sieć ambon i konfesjonałów"

Opozycja

"Na tle zorganizowanej grupy przestępczej Kaczyńskiego, dzierżącej od sześciu lat władzę w naszym kraju, opozycja, a w szczególności Koalicja Obywatelska pod przywództwem Donalda Tuska wypada w oczach opinii publicznej coraz lepiej, co przekłada się na optymistyczne badania sondażowe".

Antyrządowe protesty

"Niezależnie od tego, z jakiej przyczyny Kaczyński straci wreszcie władzę i wraz ze swoimi przybocznymi pójdzie siedzieć na długie lata, czy z powodu wewnętrznej erozji władzy, czy pod wpływem całkowitej utraty społecznego zaufania i poparcia, czy w wyniku wyborów, nasze sześcioletnie protesty uliczne się opłacały. Nie protestowaliśmy bowiem licząc na to, że jednorazowa manifestacja doprowadzi ten plugawy rząd do upadku, tylko z innych przyczyn: by się nawzajem policzyć i stwierdzić, że nie jesteśmy sami, by spojrzeć sobie śmiało w lustro, by pokazać złej władzy mafijnej, że mamy odwagę protestować i narażać się na szykany, by pokazać biernemu suwerenowi, jak należy postępować wobec niszczenia kraju przez władzę i wreszcie, by pokazać cywilizowanemu światu, że Polki i Polacy nie są jednym stadem baranów prowadzonych na rzeź. W tym sensie nasza misja się powiodła. Wszystko jedno, pod jakim szyldem: Strajku Kobiet, Zielonych, Obywateli RP, KODu, Rebeliantów, Akcji Demokracja, Lotnej Brygady Opozycji, Wolnych Sądów, Wolnych Mediów, Polskich Babć, Obywateli Solidarnych w Akcji, ODnowy, Literatów, Homokomanda, WRD, czy jakimkolwiek innym".

Przyszłość Kaczyńskiego

"Kaczyński przejdzie do polskiej historii jako złoczyńca, podobnie jak Bierut, Jaroszewicz, Gomułka, Jaruzelski czy Dmowski. Będziemy się go wstydzić i umieścimy jego nazwisko w podręczniku jako groźne ostrzeżenie, że niekiedy wyborcy dają się omamić i stawiają na szczycie władzy najgorsze kanalie, z wielkim impetem niszczące i rozkradające wspólny dorobek wielu pokoleń. Wszelkie zaś pomniki, które sobie zdążył postawić, zburzymy, zwłaszcza te oba na Placu Piłsudskiego".

    Popierasz WISZNIEWSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl