photo_58736_1570024617_big.jpg

Mariusz Szczygieł podzielił się swoją opinią na temat działań władzy wymierzonych w stację TVN24. Za dwa miesiące stacji wygasa koncesja na nadawanie.

61 dni - tyle czasu zostało telewizji TVN24 do zakończenia obowiązującej koncesji. Czy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyzna nową? Wygląda na to, że będzie z tym duży problem i bez silnych nacisków ze strony amerykańskiej może się to nie udać.

- Jesteśmy przekonani, że licencja dla TVN i TVN 24 powinna zostać odnowiona dlatego, że to dotyczy istoty naszych wartości. (...) Przyszłość fundamentalnych wolności to jądro polsko-amerykańskiego sojuszu. Demokracja ożywia nasze partnerstwo, a jej fundamentem jest wolność prasy - komentował w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Derek Chollet, doradca sekretarza stanu USA Antony'ego Blinkena. Urzędnik dodawał, że sprawie TVN-u przygląda się osobiście prezydent Joe Biden.

Szczygieł broni TVN-u

Na temat najnowszego pomysłu polityków Prawa i Sprawiedliwości wypowiedział się na swoim Facebooku Mariusz Szczygieł. Ceniony reportażysta nie ma wątpliwości, że władza chce ograniczyć wolność mediów.

- Nie mogę słuchać i czytać tych, którzy w sytuacji, w jakiej znajduje się polska demokracja i media, zamiast odnieść się do meritum, mówią i piszą o tym, że jakość TVN 24 ich nie zadowala, nie sądzą, że to bezstronna stacja, uważają, że nie ma ona rzetelnych dziennikarzy i nie różni się od tvp.info W kontekście tego, co się dzieje w tej chwili w parlamencie, są to tematy wtórne. Przypomina mi to historię z pewnego miasteczka, gdzie pojechałem na reportaż. Zgwałcono dziewczynę, która szła przez park. I wiecie co? Mówili, że ona „puszczalska przecież była, a w ogóle to utykała na jedną nogę”. Autentyczne! Oddajecie w ten sposób przysługę Diabłu! - ocenia Szczygieł.

- Najpierw należy zaprotestować przeciw mordowaniu wolności mediów i wolności słowa. Pisowska władza przejęła w całości telewizję publiczną i przekształciła w państwową; wykupiła dzienniki regionalne Polska Press; robi wszystko, żeby wykupić „Rzeczpospolitą”. A teraz chce zamknąć usta TVN 24 (TVN zostawia w spokoju!). Pisowskie argumenty, że w Niemczech 90% struktury własności danego majątku medium mają firmy niemieckie, a we Francji - 60% francuskie, więc proponowane 51% dla polskich to ukłon w stronę obcego kapitału są bałamutne. Niestety, intencje, jakie stoją za tym projektem są jednoznaczne: rząd chce iść drogą Orbana i Putina.

- PiS utrzymuje, że chodzi mu tylko o to, aby zagraniczny kapitał był europejski, a nie amerykański, jak w przypadku TVN. Na Węgrzech - cytuję za OKO.press - największy niezależny od rządu dziennik Népszabadság i lokalna prasa zostały wykupione przez Heinricha Pecinę, austriackiego biznesmena, który jest znany z robienia kontrowersyjnych interesów w Europie Środkowej. Pecina zamknął Népszabadság, a lokalne media przekazał w ręce współpracownika Orbána, Lőrinca Mészárosa… Tak to wygląda. „Kaczyńskiemu marzy się pilot do wszystkiego” - mówi teraz któraś posłanka na posiedzeniu sejmowej komisji o ustawie Anty-TVN. Obserwuję tę dyskusję na żywo w TVN24. Przełączam na TVP Info, a tam… Premier Morawiecki: „Postaramy się odbudować potęgę morską”. Przełączam na Polsat News a tam, że… piękna pogoda. Amen - pisze z rozgoryczeniem dziennikarz.

            Popierasz SZCZYGŁA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl