103267482_3218137258207946_5741369521297699993_n.jpg

Henryka Krzywonos odniosła się do wypowiedzi Piotra Duda w sprawie pomnika "Solidarności" odsłoniętego w centrum Warszawy.

Z okazji rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r. w stolicy został odsłonięty napiso-pomnik "Solidarność". W uroczystości nie zabrakło polityków opozycji z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim na czele. Wśród gości pojawiła się także prezydent elekt Białorusi Swiatłana Cichanouska.

- Bez (solidarności ) nie udałoby się nam przetrwać minionych kilkunastu miesięcy, tego niezwykle trudnego czasu pandemii. Bliskość, wsparcie, empatia, działanie na rzecz innych - czyli ludzka solidarność – są dziś bezcenne. Tak jak bezcenny był oddolny, masowy ruch z lat 80., który zapoczątkował wielkie przemiany demokratyczne w Europie Środkowo-Wschodniej - mówił Rafał Trzaskowski w czasie odsłonięcia pomnika.

"Solidarność" zapowiada kroki prawne

Prokuratura zajmie się zgłoszeniem NSZZ Solidarność ws. wspomnianego pomnika. Lider "S" Piotr Duda zarzuca twórcom bezprawne wykorzystanie loga związku.

- Odsłonili pomnik bezprawnie wykorzystując logo NSZZ „Solidarność”, do którego twórcy nie uzyskali prawa od właściciela. (...) Festiwal obłudy i kradzież - ocenił uroczystość w centrum Warszawy Piotr Duda.

Krzywonos odpowiada Dudzie

Do słów przewodniczącego "Solidarności" odniosła się na swoim Facebooku Henryka Krzywonos.

- Piotr Duda, protestujący tylko wtedy, gdy nie rządzi PiS i przewodniczący popierającego i zależnego od rządu PiS, Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność, protestuje przeciwko odsłoniętemu właśnie w Warszawie pomnikowi Solidarności i Wolności, pomnikowi, który czci wszystkich działaczy pierwszej Solidarności. Piotr Duda domaga się jego rozebrania, bo wykorzystano znak graficzny Solidarności. NSZZ Solidarność uważa, że jest jego właścicielem.

- Powiem na to tak: Znak graficzny SOLIDARNOŚĆ to własność wszystkich tych Polaków, którzy doprowadzili nasz kraj do wolności! Pierwsza, prawdziwa Solidarność powstała w sierpniu 1980 roku w Stoczni Gdańskiej i był to Ruch Społeczny, z którym identyfikowało się ok. 10 milionów Polaków. I ja tam byłam. NSZZ Solidarność została zarejestrowana w warszawskim sądzie w listopadzie 1980 roku, i ja tam też byłam. Ale Piotra Dudy ani w Gdańsku, ani w Warszawie nie widziałam! Gdzie był wtedy? To jakaś paranoja, że przewodniczący Solidarności domaga się rozebrania pomnika ku czci bohaterów Solidarności, bo jego ego zostało urażone!!! - komentuje Krzywonos.

         Popierasz KRZYWONOS - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl