aaaaaaaaaaaaaaaaasfkrfghh.png

Magdalena Środa odniosła się do publicznej aktywności hierarchów. Socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego nie ma dobrego zdania o duchownych.

Niemal nie ma dnia, w którym byśmy nie byli zaskoczeni przez któregoś z hierarchów - czy to na temat trwającej pandemii koronawirusa, czy w sprawach światopoglądowych.

Ostatnimi czasy polski Kościół zasłynął między innymi publikacją stanowiska ws. szczepień szczepionkami firmy AstraZeneca oraz Johnson&Johnson. W oficjalnym dokumencie Episkopatu czytamy, że "w przeciwieństwie do pierwszych szczepionek korzystających z technologii opartej na mRNA i nie budzących istotnych zastrzeżeń moralnych, w produkcji szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson korzysta się z linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów".

Słowa te zostały potępione zarówno przez środowisko polityczne jak i lekarskie.

Co o wypowiedziach biskupów uważa prof. Środa?

Socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego umieściła w sieci komentarz, w którym odnosi się w mocnych słowach do wypowiedzi hierarchów.

- Niektórzy dziwią się głupstwom wygadywanym z ambon przez prominentnych hierarchów (z tytułami naukowymi, najpewniej z KUL, o którego naukowej jakości świadczy minister Czarnek). Nie ma co: od lat powtarzam, że dusze wiernych są w rękach chłopców z zawodówek (nie obrażając chłopców z zawodówek, bo oni może mniej wykształceni, ale bardziej użyteczni). Seminaria duchowne nie dają żadnej wiedzy, a nawet jeśli to - trzeba pamiętać - z mózgiem jest tak jak z mięśniami: niećwiczony zanika. Proces gwałtownego zanikania obserwujemy więc w całej Polsce, na wszystkich niemal ambonach, zwłaszcza u hierarchów, bo ci są tak pyszni, że nawet Boga się nie boją a co dopiero krytyki maluczkich. Jak mówili już w Oświeceniu: kościół jest kuźnią głupstw, uprzedzeń, przesądów i ciemnoty. Kiedyś miałam wątpliwości, dziś mam dowody - stwierdza Magdalena Środa.

           Popierasz ŚRODĘ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl