aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaartogkogkggggggg.jpg

Pisarka Manuela Gretkowska wypowiedziała się o bieżących tematach politycznych.

Polska. Ziemniaczana ojczyzno, tak cię zaorało, że aborcję uważasz za przywilej w wyjątkowych przypadkach, a nie prawo. Kartoflisko idei gdzie widzom TVP ludzie kultury są pokazywani jako chwast. Umiłowane błoto ochlapujące wszystko ponad poziom pyra.

Aborcja. Nie potrafię już rozmawiać o aborcji w Polsce. Gdzieś rozjechało się moje słownictwo i państwowotwórcza rola macicy. Nie rozumiem „aborcji na żądanie”. Kobiety muszą kornie prosić o pozwolenie, albo żądać? Nie przysługują im prawa człowieka? A tym w UE są prawa reprodukcyjne przynależne ludziom, nie trzodzie chlewnej. Wolny wybór brzmi w Polsce, jakby aborcja była decyzją wrednej kobiety przeciwko życiu i kibicującymi za urodzeniem dziecka mężczyznom, całemu peletonowi wspierających ją czułych alimenciarzy.

Pokoje płaczu. Cry room? Zasrany kraj w opłakanym stanie. Nie pokoje, zbudujmy pałace. Jeszcze lepiej nowy stadion narodowy, bo to męskie - futbol. Niech tam wsadzają facetów z przerostem prostaty. Przecież religia zabrania interwencji w sacrum (pomysł byłego ministra zdrowia, serio), a w jego obrębie jest ten gruczoł przerośnięty na chwałę pana. Dlaczego by nie udzielać w takich sacroroomach pocieszenia za pomocą sacrosongów? Co z tego jeśli ktoś wierzy bardziej w medycynę, niż w Boga i chce wygodnie żyć, po swojemu? Nie ryzykowałabym podsunięcia choremu na przerost prostaty broszurki o zabiegach za granicą. To wbrew prawu, mogliby mnie skazać.

Ciąża. Kobieta w ciąży nie jest kobietą w więzieniu, podlega prawom człowieka, a nie biskupowi i bredzeniu kleru.

Tadeusz Rydzyk. Odkrył, skąd się biorą tłumy na Strajku Kobiet: pandemia ogranicza przyjmowanie eucharystii, więc szatan opętuje ludzi. Jeśli to prawda, policja powinna w kotle, piekielnym rozdzielać demonstrujących na dwie grupy: bez zaświadczenia o przyjęciu komunii, a więc opętane baby i te mimo zaświadczenia ewidentnie głupie, jak to kobiety w Polsce.

Opozycja. Jeżeli PO nie mając żadnej realnej władzy, nie ma też żadnego wspólnego pomysłu wobec absolutnej dostępności aborcji „na żądanie, pstryknięcie, kichnięcie”, oznacza to tylko jedno: boją się, że za trzy lata stracą wyborców. Nie martwią się o Polki, martwią się o siebie. A wiecie szanowne członki PO skąd się bierze wasze wyważone wahanie czy kobieta jest człowiekiem? Z soli tej ziemi, kartofliska oranego przez pańszczyznę. Dopiero zaborca wyzwolił polskich chłopów, wy chcecie nadal trzymać w niewolnictwie polskie baby.

       Popierasz GRETKOWSKĄ - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl