aaaaaaaaaaaaaaaaaldrpgktgggt.jpg

W Warszawie odbyła się dzisiaj demonstracja rolników przeciwko "5 dla zwierząt" polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Rządzący przegłosowali w Sejmie zmiany uderzające w rolników. Chodzi o ograniczenie uboju rytualnego czy zakaz hodowli zwierząt futerkowych.

Prezes PiS argumentował, że zmiany są konieczne; - To jest naprawdę potrzebne. Tutaj dzieje się bardzo wiele złego i musimy temu złu zapobiec. Każdy dobry człowiek powinien poprzeć tę ustawę. Ja ją popieram z całego serca - deklarował Kaczyński przed głosowaniem w Sejmie.

Ustawa została przegłosowana tak, jak chciał tego lider PiS, jednak poczyniła wiele szkód w szeregach zjednoczonej prawicy. Konflikt w kolacji był na tyle wielki, że pojawiły się głosy o przyspieszonych wyborach parlamentarnych. Nic takiego się jednak nie stało. Po wielu dniach negocjacji ZP doszła do porozumienia, choć politycy Solidarnej Polski czy Porozumienia (sprzeciwiający się ustawie) unikają ponownej dyskusji na temat zmian w rolnictwie.

Do Warszawy dzisiaj zjechali rolnicy z całej Polski, aby dać wyraz swojemu niezadowoleniu. Na proteście pojawili się parlamentarzyści m.in. Konfederacji, PSL, Koalicji Obywatelskiej. Przemawiał lider ludowców Władysław Kosiniak Kamysz;

- To ustawa antypolska! Cała Polska musi usłyszeć, że PiS wprowadza embargo na polską żywność, na polską wieś, znacznie gorsze od embarga rosyjskiego. To uderza w 350 tys. polskich gospodarstw. Straty idą w miliony. Dziękuję, że jesteśmy tu dziś razem, ale gdy nad Piątką Kaczyńskiego będzie obradował Senat, musi nas być 10 razy więcej! Muszą nas usłyszeć! Trzeba zapytać senatorów z prawa i z lewa, czyj interes reprezentują: Polski czy zagranicy? Nie odpuścimy w Senacie, nie odpuścimy prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Piątka Kaczyńskiego nadaje się tylko do kosza! Nie damy się! Nie rzucim ziemi skąd nasz ród! Niech żyje Polska! Niech żyje polska wieś! Szczęść Boże! - przemawiał lider PSL.

Na demonstracji pojawiła się także była posłanka Samoobrony Renata Beger, która w mocnych słowach krytykowała obóz rządzący. Ex parlamentarzystka zapowiada, że rolników na protestach będzie coraz więcej, na tę chwilę trwają jeszcze bowiem prace m.in. koszenie kukurydzy i dlatego frekwencja jest obecnie taka, jaka jest.

- Pogonimy im kocura, że będą pamiętali nas do końca swoich dni. To, co zrobili, to jak nas zdenerwowali, wkurzyli, to jeszcze nigdy tak nie było. Z taka durną ustawą podpisaną przez niemądrych ludzi, którzy chcieli być mężami stanu, a dzisiaj podpisują taką bzdurę, bez rozmowy z rolnikami, bez jakiegokolwiek porozumienia, wysłuchania nas. Mamy telewizję publiczną, która nie przekazała nam ani sekundy na rozmowę i na to żebyśmy mogli przedstawić swoje racje, tylko i wyłącznie są ich racje. Po jaką cholerę mam płacić za telewizję publiczną, kiedy ja nie mogę powiedzieć swoich racji. Oszalał ten, który rządzi tym krajem - mówiła Beger w rozmowie z reporterem onet.pl.

        Popierasz rolników - kciuk w górę!

+ 459
- 72

Polub Polityczek.pl