aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakoedddddd.png

Ksiądz Walenty Królak, proboszcz parafii św. Augustyna w Warszawie gościł na antenie Telewizji Republika. Duchowny wypowiadał się na temat pandemii koronawirusa.

Ks. Królach zachęcał widzów do spożywania komunii i krytycznie oceniał uczestniczenie w mszach za pośrednictwem mediów.

- "Eucharystia będzie zawsze źródłem życia, jak Chrystus mówi "kto mnie spożywa, trwa we mnie, a ja w nim" i tego uczestnictwa bezpośredniego nic nie zastąpi, ani komunia duchowa, ani przeżywanie mszy w domu. Trzeba zawsze szukać dostępu do Eucharystii nawet w czasach tak trudnych, jak teraz. W tygodniu czy w niedziele, nawet jeżeli niecała msza, to prosić o komunię świętą, żeby ją przyjąć, bo prawda o tym sakramencie się nie zmienia, musimy się karmić ciałem Chrystusa".

Duchowny stwierdził, że wierni przychodzący obecnie do kościołów nie chcą zgodzić się na przyjęcie komunii "na rękę".

"Widzę jak osoby, które nie chcą się zgodzić na komunię na rękę, jak cierpią, często płaczą, to zamach na ich pobożność. Trudno ich przekonać, że to bezpieczniejsze".

Proboszcz uważa, że w czasie pandemii trzeba przyciągać ludzi do Kościoła.

"Trzeba by myśleć, żeby zapraszać do kościoła do Eucharystii w różnych formach, nie tylko to, że msza święta ograniczamy liczbę wiernych, ale w każdej innej postaci, żeby pomóc ludziom iść bardziej w tę stronę Chrystusa; na Adorację, na modlitwę, na Eucharystię, żeby dawać możliwości dużo i prowadzić do Chrystusa, bo on jest życiem dla nas. A wszystkie takie zagrożenia powinny wzmagać pobożność".

walenty-krolak.jpg

          Popierasz księdza - kciuk w górę!


+ 47
- 2007

Polub Polityczek.pl