aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaldpdddd.png

Pełniąca obowiązki prezesa Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska wypowiedziała się na antenie propisowskiej "Gazety Polskiej" na temat nadchodzącego nowego roku.

- Nadchodzący rok będzie na pewno trudny, tak jak poprzednie lata nie były łatwe, ale ja uważam, że na tym polega nasze życie, żebyśmy się codziennie zmagali z różnymi problemami. To, w jaki sposób z tych problemów wychodzimy, jak potrafimy empatycznie patrzeć na świat, to kształtuje nas i każdy z nas powinien wierzyć, że od nas zależy, a więc od nas wszystkich; od naszej siły, od naszej niezłomności i od naszej wiary zależy, jaki będzie ten 2020 r. - mówiła Przyłębska, która dalej wypowiadała się na temat niezawisłości sędziowskiej.

- Wymiar sprawiedliwości to służba dla społeczeństwa. Społeczeństwo chce mieć wymiar sprawiedliwości, żeby społeczeństwo mogło swoje problemy rozwiązywać przed niezawisłymi sądami, tak jest od wieków. Niezawisłość to nie to, kto z kim się spotyka, co myśli, jaki ma światopogląd. Niezawisłość to wewnętrzna siła każdego z nas. Możemy mieć różnych przyjaciół, przecież mamy małżeństwa sędziowsko-prokuratorsko-adwokackie, ale kiedy zasiadamy za stołem, w nas musi być siła niezawisłości, my musimy wiedzieć, że służymy społeczeństwu, nie sobie, nie grupie, jaką reprezentujemy, ale społeczeństwu i w każdym najdrobniejszym, najbiedniejszym obywatelu - wręcz w tym najbiedniejszym - musimy widzieć tego, który czeka na naszą pomoc i to jest nasza niezawisłość, a niezależne sądy to takie sądy, które składają się z niezawisłych wewnętrznie sędziów.

41488354704_b0d9cc80c7_o-990x660.jpg

- Ziobro, Kaleta, Przyłębska, Święczkowski i ich herszt – Kaczyński nie powinni być w przyszłości sądzeni przez Trybunał Stanu. Potrzebne będzie coś jak Trybunał Norymberski. Zbrodnie przeciwko konstytucji, wolności czy sądom należy dziś sądzić jak zbrodnie przeciwko ludzkości - komentował po przegłosowaniu przez Sejm ustawy "kagańcowej" wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej.

Konrad Piasecki wbił szpilkę politykom PiS w kontekście deklaracji partii Kaczyńskiego dotyczących walki z komunizmem w sądach.

- W tropieniu sędziów nominowanych przez Radę Państwa PRL jest jeden wybitny smaczek. Otóż jednym z tych sędziów musi być też Julia Przyłebska. Bo sędzią została w 1988 roku - zauważa dziennikarz TVN24.

      Popierasz Przyłębską - kciuk w górę!

+ 21
- 1250

Polub Polityczek.pl