aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaskeodedddd.png

Emerytowany proboszcz Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy - ks. Roman Kneblewski wypowiedział się w czasie homilii na temat zagrożen, jakie jego zdaniem stoją przed chrześcijaństwem.

Fragmenty wystąpienia ks. Kneblewskiego:

Pan Jezus mówi "kto nie ma miecza - niech sprzeda płaszcz i kupi miecz". Pana Jezus to nie jest żadne "ciaciaracia ugłaskane". Pan Jezus potrafi wziąć bicz i przepędzać ze świątyni.

Trwa demoralizacja zorganizowana, deprawacja naszych dzieci i młodzieży. Deprawatorzy wchodzą już do przedszkoli i deprawują nasze dzieci. Nam nie wolno milczeć. Pacyfizm, taki pokój za wszelką cenę to jest herezja. Naszym zadaniem jest podejmować walkę. (...) Nie wolno nam być spokojnymi, kiedy dzieje się taka zorganizowana deprawacja, musimy się przeciwstawiać temu wchodzeniu deprawatorów do przedszkoli, szkół, jakimś cudacznym obrzydliwym - paradom, marszom. Naszym obowiązkiem jest podejmować walkę, powiedzieć basta, ani kroku dalej.

(...) Najbardziej prześladowaną grupą ze wszystkich ludzi w świecie są chrześcijanie. Nasi bracia chrześcijanie są masowo mordowani, torturowani, prześladowani. Głowy im się ucina, krzyżuje się ich, pali żywcem a my co? A my mamy się ujmować za jakimiś cudacznymi mniejszościami, a nie pamiętać o naszych prześladowanych braciach? To i dzisiaj tak jak ongdyś powinny być organizowane pielgrzymki zbrojne, krucjaty. Europa powinna posłać wojsko, żeby dać odpór temu prześladowaniu chrześcijan i tu nie ma żadnej przesady, a to, że w tej chwili nie jesteśmy zdolni do organizowania krucjat - to świadczy jak najgorzej o upodleniu, skundleniu naszej łacińskiej cywilizacji. Zamiast bronic naszych braci zgadzamy się na to, że Europa jest aktualnie podbijana przez wdzierające się masy muzułmanów, jak my daleko upadliśmy?!

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaskeodefffff.png

Reakcje internautów:

"No naprawdę straszne, jak daleko zaszła ta nagonka na osoby lgbt, co jeśliby wtedy ta bomba wybuchła? Czy trzeba ofiar śmiertelnych, żeby oczy rządzących się wreszcie otworzyły? To nawet nie chodzi o tolerancję, mogą nie tolerować lgbt, ale ku**a trochę empatii".

"Na arcykatolickim Podkarpaciu w każdej gminie po dwa burdele, sutenerzy handlują kobietami, właściciele burdeli zblatowani z policją i służbami, ale polscy biskupi ślepi, szczują i napuszczają neonazistów na osoby LGBT".

"Tyle osób nagłaśnia sprawę globalnego ocieplenia, mówi o tym, żeby ratować naszą planetę, bo niedługo życie na niej się skończy. A w Polsce ludzie wolą przejmować się LGBT i chcą eliminować 'tęczowa zarazę'".

    Popierasz Kneblewskiego - kciuk w górę!


+ 19
- 1394

Polub Polityczek.pl