640px-Witold_Orłowski_2019a.jpg

Prof. Witold Orłowski był dzisiaj gościem Bartosza Węglarczyka w programie Onet Rano. Ekonomista mówił o polskich finansach.

Orłowski o finansach Polski

Gdzieś jakieś ograniczenia tego ile np. w przyszłym roku realnie będzie w Polsce pieniędzy do wydania są. Jeśli obieca się i wyda gwałtownie dwukrotnie więcej, a narodowy bank centralny byłby tak grzeczny i dodrukował te pieniądze, to oczywiście cud się skończy - nominalnie pieniądze się wyda, wzrośnie inflacja.

Wchodzimy bardzo możliwe w okres, w którym politycy uznają - zwłaszcza jeśli PiS wygra teraz wybory - że jest tylko jeden sposób wygrania wyborów: przed wyborami trzeba ludziom obiecać, że się im wypłaci (pieniądze). (...) To jest właśnie scenariusz grecki. (...) Scenariusz grecki polegał, że przez 20-30 lat dwie partie (...) wygrywały wybory licytując się, kto więcej rozda przed wyborami i rzeczywiście spełniając obietnice. Efektem takiej licytacji stało się bankructwo.

Powinniśmy wejść do strefy euro. (...) Kraj, który chce coś znaczyć w UE, który chce skutecznie realizowac interesy - nie tylko zablokować kandydaturę Timmermansa - powinien starać się być w strefie euro.

Konrad Bagiński (dziennikarz, innpoland.pl): Kolejne tysiące ludzi cieszą się z rozszerzenia programu 500+ na pierwsze dziecko, emeryci radują się tzw. trzynastą emeryturą. Rząd zapewnia, że zależy mu na dobru Polaków. Problem w tym, że wskaźniki wydatków na świadczenia społeczne wiodą nas ku Grecji i Wenezueli.

Przemysław Szubartowicz (publicysta): Zdumiewa mnie zachwyt skutecznością PiS-u w liberalnym mainstreamie. A przecież im się nic nie udaje! Szkoły w rozsypce, leków nie ma, węgiel z Rosji, z urojeń Morawieckiego chyba nawet stępka nie została. Poparcie? 500+. Wskaźniki gospodarcze? Chwilowa koniunktura. Nieudacznicy.

         Popierasz Orłowskiego - kciuk w górę!


+ 1151
- 27

Polub Polityczek.pl