aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaapwlspwlwpslwpslsssss.png

Beata Kempa (członek Rady Ministrów, odpowiedzialna za sprawy humanitarne) była dzisiaj gościem Radia Zet, gdzie mówiła m.in. o swoim starcie do Europarlamentu. 

Bardzo dziękuję gremiom za zaufanie, bo to też ważne. Taka propozycja startu (do PE) i pozycja na liście, postaram się nie zawieść. (...) Misję (humanitarną) można kontynuować na poziomie UE. Pomoc w tych bardzo trudnych miejscach to bycie o krok przed mafiami, którzy sprowadzają tutaj tych ludzi. (...) Wszystkie kontakty, które udało mi się uzyskać, a przede wszystkim współpraca z wieloma krajami na tym polu (pomoc humanitarna) powodują to, że marka Polski jest w tym zakresie bardzo dobra - mówiła o swoich planach, czym by się mogła zajmować w PE Kempa (nr 2. na liście PiS z Opola)

Kempa została zapyta przed Dorotę Lubecką o posługiwanie się językiem angielskim niezbędnym do wykonywania rzetelnej pracy w Brukseli. - Trzeba znać, ale w PE trzeba też rozmawiać w językach ojczystych. Jest tłumaczenie symultaniczne. Ale gdyby nie rozmowy kuluarowe, w szczególności w USA,  nie mielibyśmy sukcesu w postaci memorandum na pomoc humanitarną. (...) Myślę, że jest na poziomie podstawowym bardzo dobrym - mówi Kempa o swoim angielskim.

c1d6d093abe84ece8f5e8d56b24ba3f3.png

           Popierasz Kempę - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl

Komentarze obsługiwane przez CComment