aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaadkfrofktggggg.png

Obostrzenia epidemiczne są dla Polaków - nie dla obozu władzy. Takie wrażenie można odnieść po środowych doniesieniach nt. jego przedstawicieli.

Kiedy Polacy siedzą w domach i czekają, aż rząd złagodzi obostrzenia, które wprowadził w związku z epidemią COVID19 - politycy PiS w pełni korzystają z życia.

Bolesław Piecha udał się na urlop świąteczno-noworoczny na... Kubę. Jadwiga Emilewicz wraz z synami korzysta z uroków zimy na nartach.... A Polacy - jak apelują rządzący - mają siedzieć w domach i uważać na wirusa.

Wirtualna Polska zapytała polityka PiS o podróż na karaibską wyspę.

- To historia sprzed pandemii. Po tym, jak weszły ograniczenia nie wycofywałem swoich środków, tylko przystawałem na propozycję polskiego biura podróży by przesunąć termin, aż do ostatecznego terminu, którym był ten świąteczny - tłumaczy Piecha i dodaje, że " ludzie interesują się tym, czym nie powinni".

Tłumaczy się również Jadwiga Emilewicz. Ze wpisów w sieci byłej minister przedsiębiorczości wyłania się jedno stanowisko; nie jest tak, jak opisują to media.

Pytanie kto uwierzy w te tłumaczenia?

- Piecha na Kubie, Emilewiczowie na nartach, Kaczyński u bliskich na zamkniętym cmentarzu, a ty, Polaku, siedź w domu, licz straty i nie zawracaj głowy kaście panów! - komentuje zachowanie rządzących publicysta Przemysław Szubartowicz.

           Popierasz PiS - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl