aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaamsdirtiyhihhhh.jpg

Tadeusz Gadacz skomentował słowa Ryszarda Terleckiego o politykach opozycji. Sprawa dot. projektu PiS ws. mandatów.

Od kilku dni głośno jest o nowym pomyśle partii rządzącej. PiS chce zakazać nieprzyjmowania mandatów - wszystko przez dużą ilość odmów ich przyjmowania przez obywateli. Teraz ma to się zmienić, obywatel najpierw ma zostać ukarany, a następnie jeżeli będzie chciał, to będzie mógł dochodzić swoich racji w sądzie.

Prawnicy nie zostawiają suchej nitki na projekcie PiS, podkreślając, że jest on niezgodny z Konstytucją. Przeciwko pomysłowi opowiedzieli się nawet przedstawiciele zjednoczonej prawicy.

- Porozumienie sprzeciwia się planom zniesienia możliwości odmowy przycięcia mandatu karnego - oświadczył minister Jarosław Gowin.

Krytyczne głosy nie zniechęcają polityków PiS. Ryszard Terlecki zapowiada pracę nad projektem.

- To jest pomysł naszych koalicjantów (Solidarnej Polski – red.). Wydaje się rozsądny i logiczny, bo rzeczywiście odmawianie przyjęcia mandatu raczej nie jest praktykowane w Europie. (...) Będziemy to procedować - zapowiada Terlecki. O głosach krytycznych ze strony opozycji szef klubu PiS powiedział; - Durna opozycja w każdej sprawie mówi to samo, więc nie jest to nic nadzwyczajnego.

- Marszałek Terlecki nazywa opozycję"durną". Jest jedna żelazna reguła: im głupsza i bardziej brutalna władza tym bardziej ordynarne traktowanie opozycji - komentuje poseł Bartłomiej Sienkiewicz.

Na temat Terleckiego głos zabrał na Facebooku prof. Tadeusz Gadacz. - Dlaczego opozycja jest durna? Ponieważ pan Terlecki w młodości wywąchał zbyt dużą ilość butaprenu - ocenia uznany filozof. 

           Popierasz GADACZA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl