aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaadlfgtpyphhhyhhhh.png

Prezydent Donald Trump został zablokowany przez wielkie platformy społecznościowe. Na zachowanie potentatów technologicznych zareagował wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

W związku z wydarzeniami w Stanach Zjednoczonych - Facebook, Instagram (należy do Facebooka), oraz Twitter zdecydowały o zablokowaniu profili społecznościowych prezydenta USA.

- Uważamy, że ryzyko związane z pozwoleniem prezydentowi na dalsze korzystanie z naszego serwisu w tym okresie jest po prostu zbyt duże. Dlatego przedłużamy czas trwania blokady jego kont na Facebooku i Instagramie na czas nieokreślony i co najmniej na najbliższe dwa tygodnie, aż do zakończenia pokojowego przekazania władzy - oświadczył Mark Zuckerberg.

Przekazanie władzy, o którym pisze CEO Facebooka ma nastąpić - już albo dopiero - 20 stycznia. Dla wielu komentatorów Trump po wydarzeniach w Waszyngtonie na Kapitolu już teraz powinien być pozbawiony dalszego zajmowania urzędu prezydenta.

***

Do blokady, jaka została nałożona na Trumpa odniósł się Sebastian Kaleta. Polityk zjednoczonej prawicy krytykuje decyzje gigantów internetowych i deklaruje, że ich zachowanie prowadzi do autorytaryzmu w przeciwieństwie do... działań podejmowanych przez obecną władzę w Polsce.

"To zła droga, droga wiodąca do autorytaryzmu a nie demokracji. Dlatego w Polsce pracujemy nad przepisami ustawy o wolności słowa" - pisze Kaleta.

-Podżeganie do przemocy nie jest chronione gwarancjami wolności słowa - odpowiedział Kalecie prawnik Witold Zontek z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
        Popierasz KALETĘ - kciuk w górę!

+ 8
- 1195

Polub Polityczek.pl