44655.png

Ksiądz Janusz Chyła skomentował sprawę z Sądu Okręgowego w Gdańsku. Prokurator domaga się wyłączenia z rozprawy protokolantki, która miała w jej czasie założoną maseczkę ze znakiem błyskawicy.

Proces w Gdańskim sądzie dot. sprawy byłego prezesa Lotosu Pawła Olechnowicza ws. zadośćuczynienia od Skarbu Państwa.

Prokuratorowi nie spodobała się maseczka protokolantki sądowej ze znakiem Strajku Kobiet.

"Pani protokolant ma maseczkę z emblematem Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, który jest ruchem o charakterze politycznym. Sala sądowa nie jest miejscem do wyrażania swoich poglądów politycznych" - mówił prokurator Remigiusz Segnerski.

Sędzia był zaskoczony wnioskiem prokuratora i zdecydował się rozpoznać go na oddzielnym posiedzeniu.

- Sąd nie ukrywa, że ten wniosek jest dla sądu na tyle świeży, że musi się nad tą kwestią zastanowić - oświadczył sędzia Andrzej Haliński.

***

Na zachowanie prokuratora zareagowała na Twitterze Eliza Michalik. Dziennikarka dziwi się całej sprawie.

Na wpis publicystki odpowiedział proboszcz z Chojnic ks. Janusz Chyła. Duchowny katolicki deklaruje, że osoba popierająca aborcję nie powinna pracować w sądzie. 

Internauci do księdza;

"W dobie pandemii pozbawianie prawa do pracy z takiego powodu jest przykre",

"Osoba, która jest częścią organizacji z instytucjonalnie wspieraną pedofilią, powinna w tym temacie zamilczeć",

"Płód dopiero będzie człowiekiem, zakaz tortur zaś jest absolutny i wyjątków nie przewiduje",

"Faceci w kieckach, którzy nienawidzą kobiet, nie powinni być na utrzymaniu społeczeństwa".

          Popierasz KSIĘDZA - kciuk w górę!


+ 13
- 849

Polub Polityczek.pl