125175292_3118938501658589_5350977749337074048_o.jpg

Miejscem pracy księdza jest kościół? Nie tylko. Duchowni w Polsce znajdują zatrudnienie także w Krajowej Administracji Skarbowej.

Poseł Krzysztof Śmiszek zaprezentował informację, jaką uzyskał z Ministerstwa Finansów nt. zarobków kapelanów w administracji podatkowej. Okazuje się, że księża nie mogą narzekać. Ich zarobki wynoszą średnio - 6 tys. zł (!!) i ciągle rosną.

- Chcecie wiedzieć jak wygląda w praktyce klerykalizacja państwa? Za nasze oczywiście pieniądze? Świeżutkie informacje z Ministerstwa Finansów. Zarobki kapelanów w Krajowej Administracji Skarbowej. Ponad 6 tysięcy miesięcznie. Rozumiem, że ściągalność podatków znacznie wzrosła - napisał Śmiszek prezentując wzrost zarobków księży w ostatnich miesiącach.

"Po co tam kapelani?", "Porównajmy to z zarobkami wykwalifikowanej kadry urzędniczej, nauczycieli, pracowników akademickich, etc.", "I oni się mają czelność dziwić ze ludzie na nich coraz mocniej plują" - oburzają się internauci.

Głosem oburzenia w sprawie podzielił się na Facebooku Wadim Tyszkiewicz. Senatorowi niezależnemu nie podoba się obecność księży w skarbówce.

"No "paczcie" Państwo, mimo kryzysu pandemicznego, pensje w Polsce rosną. Wam też? 6200 zł miesięcznie dla Kapelana za ile godzin pracy? Rozumiem, że to wielka odpowiedzialność. Przecież modłami można zlikwidować mafie Vatowskie. Co ciekawe luka Vatowska w minionym roku wzrosła o 10 mld zł. Miało być uszczelnienie, jest rozszczelnienie. W tym roku Minister Finansów planuje, że ukradną nam (luka) 10 mld zł. Ale o tym jakoś cicho. Przecież ponoć wystarczyło nie kraść. Polska jest jednak zamożna, zamożnością swoich mieszkańców, skoro kapelan, mimo słabych efektów modłów, podwyżkę jednak dostanie. A Ty, Polaczku, Szaraczku, co dostaniesz? Też podwyżkę, ale danin, opłat i podatków. Dziwny jest ten kraj.

Zatrudnianie Kapelanów w KAS wprowadził PiS w listopadzie 2016 roku. Obecnie tylko w Krajowej Administracji Skarbowej jest ich 9-ciu. P.S. Info od pracowników skarbówki: pracownicy skarbówki nawet po kilkunastu latach pracy nie maja takich pensji, choć pracują po 40 godzin tygodniowo, a Kapelan ponoć pojawia się raz na kwartał. Mało go kto widzi. Pracownicy cisną się po kilku w ciasnych klitkach, a Kapelan ma swój gabinet. To jakiś kosmos" - ocenia były wieloletni prezydent Nowej Soli.

     Popierasz TYSZKIEWICZA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl