132632476_110718034236893_3678341989018581652_n.jpg

Poczta Polska otrzyma rekompensatę w związku z majowymi wyborami prezydenckimi, które się nie odbyły a na których organizację wydano ok. 70 mln zł.

Poczta Polska dostanie od Krajowego Biura Wyborczego 53 mln 205 tys. zł rekompensaty za wybory, które się nie odbyły - poinformowała we wtorek Polska Agencja Prasowa.

Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych ma otrzymać 3 mln 245 tys. zł.

- Czyli my wszyscy zapłacimy 53 mln zł za bezprawne pomysły PiSu - oburza się posłanka Krystyna Sibińska (KO).

- Za defraudację przez Jacka Sasina 70 mln zł na wybory, które się nie odbyły zapłacimy podwójnie. Teraz Poczta Polska i Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych dostaną rekompensaty. Ten pan i Mateusz Morawiecki, który według sądu bezprawnie zlecił Poczcie przygotowania powinni dawno siedzieć - ocenia dziennikarka Aneta Mościcka.

Komentarz odnoszący się do środków, jakie otrzyma Poczta i Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych umieścił w sieci poseł Marcin Kierwiński.

Zdaniem polityka Platformy Obywatelskiej to wicepremier Jacek Sasin powinien spłacać koszt wyborów, które się nie odbyły.

- Sasin powinien to spłacać z własnej kieszeni. Bez względu na to, ile by to trwało - pisze Kierwiński.

    Popierasz KIERWIŃSKIEGO - kciuk w górę!

+ 228
- 3

Polub Polityczek.pl