photo_57473_1559624393_big.jpg

Wojciech Tochman odniósł się do burzy internetowo-medialnej wokół Krystyny Jandy. Pisarz nie podziela oburzenia.

Wokół artystów zrobiło się głośno w związku ze szczepieniem na koronawirusa. Popularne nazwiska polskiej sceny zdążyły już skorzystać z lekarstwa. Większość Polaków będzie mogła zapisać się na pierwszą dawkę szczepionki dopiero 15 stycznia.

Temat szczepień celebrytów szybko podłapały media jak i przedstawiciele obozu władzy. Artystom zarzuca się, że wepchnęli się w kolejkę. Warto podkreślić, że ze szczepienia skorzystał już m.in. Tomasz Staniek (PiS) - starosta opatowski. Dzisiaj partia poinformowała o uśnięciu poityka ze swoich struktur.

- Jako Platforma oczekujemy od Premiera jasnych i jednoznacznych procedur dotyczących kolejności szczepień i maksymalnego wykorzystania potencjału państwa w tym zakresie. Nie może być miejsca na jakiekolwiek działania poza kolejnością, zwłaszcza dla polityków czy celebrytów - oświadczył w sobotę przewodniczący PO Borys Budka.

Komentarz Tochmana

Popularny reportażysta Wojciech Tochman odniósł się na swoim Facebooku do burzy wokół Krystyny Jandy. Pisarz bagatelizuje całą sprawę.

"Nie dziwi mnie powszechny oburz na Krystynę Jandę (że się zaszczepiła poza kolejką), bo jesteśmy krajem ludzi permanentnie oburzonych na wszystko i wszystkich. Gorszyć się - to nasze ulubione codzienne zajęcie, chciałoby się powiedzieć: narodowe. Ja się nie umiem tym oburzyć. Sądzę, że jednostki wybitne powinny być specjalnie chronione przez wspólnotę, żeby żyły, pracowały, tworzyły, jak najdłużej. Dla dobra i pożytku nas wszystkich. Jeśli przed Covidem nie zdążę ze szczepieniem, jeśli nawet moi ukochani seniorzy nie zdążą, przez myśl mi nie przejdzie, że to przez Jandę, sorry. Cieszę się, że już się zaszczepiła. Uprzedzam, że nie wchodzę w jałowe dyskusje, czy Janda jest, czy nie jest wybitna. Ani czy Leszek Miller jest wybitny. Akurat Miller ma na pewno więcej zasług dla państwa, niż Kaczor, który pewnie już się zaszczepił, ale siedzi cicho, żeby nie wk/wiać swoich wiecznie zgorszonych wyborców. To po pierwsze. Po drugie: kto z nas (myślę o ludziach, którzy chcą się zaszczepić) nie zaszczepi siebie i swoich ukochanych najbliższych przy pierwszej możliwej okazji, nawet poza kolejką? Ja nie daję Państwu gwarancji, że poczekam. "Zaszczepię się w pierwszym możliwym terminie"".

aaaaaaaaaaaaaaaaaadefgtyhjiyhyihh.jpg

         Popierasz TOCHMANA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl