6f6d29bd6d1ad3b722b19a6056b066e4_L.jpg

Leszek Miller pochwalił się zaszczepieniem się na wirusa COVID-19 i stał się obiektem krytyki.

Były premier a obecnie europoseł postanowił pochwalić się w sieci, że zaszczepił się już (30 grudnia) na koronawirusa. Kolejną dawkę szczepionki polityk ma przyjąć 20 stycznia.

Internautom nie spodobało się, że europoseł tak szybko został zaszczepiony. Ogólne zapisy dla Polaków ruszą dopiero 15 stycznia.

- Czekam. Odliczam godziny. Nie do północy dziś, a do 15 stycznia, kiedy będzie można zapisać się na szczepienia. Czeka moja rodzina, sąsiedzi, przyjaciele, współpracownicy i miliony Polek i Polaków. Kombinowanie z przeskakiwaniem kolejki obraża nas wszystkich - wypowiada się posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Miller nie zamierzał czekać do 15 stycznia. - To najlepszy sposób, aby rozstrzygnąć wątpliwość: „szczepić się czy nie szczepić” - napisał były szef polskiego rządu na Twitterze.

- Panie premierze, czy został Pan lekarzem, pielęgniarką czy ratownikiem medycznym a może farmaceutą? W jaki sposób udało się Panu zaszczepić w etapie O dla personelu medycznego? - pyta dziennikarz Mariusz Piekarski (RMF FM).

"Jakim prawem został pan zaszczepiony?", "Lubię Pana, ale dlaczego ja, zwykły obywatel nie mogę się zaszczepić już teraz? Dlaczego uprzywilejowani są politycy?", "Kiedy politycy w naszym kraju nauczą się, że nie są lepsi od swoich wyborców? To wyjątkowa arogancja. Potrzebujecie ludzi tylko do głosowań, a potem okazujecie im w najbezczelniejszy sposób pogardę i ZAWSZE przedkładacie własne interesy. Nie spodziewałam się akurat po panu" - zaczęli pisać internauci w stronę Millera.

         Bronisz MILLERA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl