OTYwL3VfMS9jY19lNzc5Yi9wLzIwMTkvMDYvMjMvODI1LzUzMi83OWJhOGIyZDlkMzA0ZGJjOGUxNDU1NTVlM2ZiNzMzZS5wbmc.png

Michał Karnowski wypowiedział się o mediach za rządów zjednoczonej prawicy. Dziennikarz sympatyzujący za obozem PiS ostrzega, co się stanie, gdy ten straci władzę.

Zdaniem Karnowskiego polepszyła się sytuacja - za obecnej władzy - jezeli chodzi o wolność mediów. Publicysta jednocześnie ostrzega o sytuacji, jaka nadejdzie gdy Zjednoczona Prawica utraci władzę.

- Wolność słowa dla ludzi nastawionych propolsko i nie lewicowo potrwa w Polsce tak długo, jak potrwają rządy Zjednoczonej Prawicy - pisze Karnowski w felietonie na wpolityce. pl.

- Gdy się skończą, zaczną się także w tych wspaniałych „zrównoważonych mediach” takie czystki, że kamień na kamieniu z nowego zaciągu nie zostanie - ostrzega dziennikarz.

Zdaniem Karnowskiego, gdy już dojdzie do zmian w mediach po upadku PiS-u, dziennikarze mediów publicznych będą musieli wybrać;

- Nie będzie miejsca dla obojętnych, ironicznych, lekko tylko krytycznych. Będą musieli wybierać - gwałt na duszy i sumieniu albo utrata pracy - ocenia propisowski publicysta.

***

Na Słowa Karnowskiego zareagował na Twittrze  wicenaczelny "Gazety Wyborczej" Bartosz Wieliński.

       Popierasz KARNOWSKIEGO - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl