aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasdfrhyfggg.jpg

Maja Sandu ponad miesiąc temu wygrała wybory prezydenckie w Mołdawii. W sobotę polityczka została zaprzysiężona na urząd prezydenta.

Sandu pokonała w listopadzie dotychczasowego prezydenta Mołdawii Igora Dodona.

- Po raz pierwszy prezydentem Mołdawii wybrana została kobieta. I to kobieta niezamężna i bezdzietna. To poważny przełom w przypadku społeczeństwa mołdawskiego, które dość tradycyjnie patrzy na kwestię podziału ról społecznych - skmentował wybór Mołdawian publicysta Kamil Całus.

Z radością na wynik Sandu zareagował europoseł Andrzej Halicki (Koalicja Europejska). - Pro-unijna zwolenniczka głębokiej reformy kraju i walki z korupcją - ocenia Halicki.

Zaprzysiężenie

24 grudnia Maja Sandu została zaprzysiężona na urząd Prezydenta Mołdawii. W sieci pojawiło się zdjęcie Snadu zmierzającej na uroczystość.

 - Była w towarzystwie 2 ochroniarzy - dodaje dzienikarz Andrzej Poczobut. 

Internauci chwalą nową prezydent Mołdawii.

"Ależ to musi być powiew normalności dla tego kraju! Zazdroszczę im".

"To faktycznie, niestandardowe".

"Zaraz, zaraz. W Polsce też by to było niezwykłe".

"Tak wygląda normalność".

          Popierasz SANDU - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl