aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasekrofrofogtogtg.jpg

Kamil Bortniczuk gościł w niedzielę w programie "Kawa na Ławę". Polityk mówił o nowych obostrzeniach wprowadzonych przez rząd.

W czwartek rząd Mateusza Morawieckiego zapowiedział szereg nowych obostrzeń w związku z pandemią COVID 19.

Od 28 grudnia do 17 stycznia zostaną zamknięte hotele, galerie handlowe czy stoki narciarskie. W Sylwestra czeka nas tzw. godzina policyjna. Od godziny 19 do 6 rano będzie obwiązywał zakaz przemieszczania się.

Decyzje ogłoszone przez władze szybko zostały podważone przez prawnika Mikołaja Małeckiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Tak zwana narodowa kwarantanna, czyli ograniczenie możliwości wychodzenia z domu przez wiele dni, będzie nielegalna. Nie ma podstawy prawnej, by wprowadzić ją w rozporządzeniu. Trzeba byłoby najpierw znowelizować ustawę. Nielegalna, niekonstytucyjna, zatem niekaralna restrykcja. Podstawa prawna dla sylwestrowego uwięzienia obywateli? To nie nakaz określonego sposoby przemieszczania się, to nie medyczna kwarantanna, to nie zakaz przebywania w określonych miejscach. To po prosu nielegalna godzina policyjna, niekonstytucyjna,gdy nie ma stanu nadzwyczajnego - skomentował prawnik.

Bortniczuk o obostrzeniach

Na temat ograniczeń ogłoszonych przez władze wypowiedział się w TVN24 przedstawiciel obozu zjednoczonej prawicy Kamil Bortniczuk. Polityk zaskoczył swoją opinią, ponieważ stwierdził, że obostrzenia są "prośbą" a "podstawa prawna jest bardzo mocno wątpliwa".

             Popierasz PiS - kciuk w górę!

+ 5
- 610

Polub Polityczek.pl