7cgovt5f563u1tpupyr7f6398nr7tusr.jpg

Stanisław Karczewski przypomniał w środę na Twitterze o wydarzeniach sprzed 39 lat w katowickiej kopalni "Wujek".

16 grudnia 1981 r. wojsko, Milicja Obywatelska oraz oddziały ZOMO spacyfikowały protest w kopalni "Wujek". Górnicy zaprotestowali w związku z wprowadzonym stanem wojennym 3 dni wcześniej przez komunistów. W wyniku starć zginęło 9 pracowników kopalni.

O wydarzeniach na Śląsku wspomniał na Twitterze wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski.

- Ci którzy wydali rozkazy nie zostali rozliczeni i ukarani. Hańba - stwierdza polityk PiS.

Były marszałek Senatu atakuje w swoim wpisie byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego za obecność na pogrzebie gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

- Haniebna była obecność prezydenta B. Komorowskiego na pogrzebie głównego sprawcy - napisał Karczewski.

Karczewskiemu odpowiedzieli internauci:

"Myślę, że cierpi pan na utratę pamięci, więc przypomnę sędziego Kryże czy prokuratora Piotrowicza".

"A ty kur... w jednym klubie sejmowym tyle lat siedziałeś z Piotrowiczem, a drugi sędzia Kryże, wspomnianego Komorowskiego prześladował. Panu Komorowskiemu, to ty możesz co najwyżej buty wyglancować".

"19 lat. To tyle samo, co strajkująca dziewczyna, której policja tak wykręciła ręce, że doszło do złamania spiralnego, w związku z czym konieczna operacja. Jesteście mentalnymi spadkobiercami PZPR".

"Szkoda, tylko że macie taką wybiórczą pamięć w tych sprawach.., Żyjecie wiecznie martyrologią tamtych czasów, a nie widzicie swej odpowiedzialności za to, co się dzieje dzisiaj. A szkoda".

     Popierasz KARCZEWSKIEGO - kciuk w górę!


+ 15
- 1673

Polub Polityczek.pl