640px-Policja_podczas_zamieszek.jpg

Warszawska policja opublikowała w niedzielę wieczorem na Twitterze nagranie odnoszące się do dzisiejszych antyrządowych protestów w stolicy.

Tuż po godz. 12 kiedy rozpoczęła się demonstracja na Rondzie Dmowskiego, policja oświadczyła, że jest ona nielegalna.

- Trwa nielegalne zgromadzenie. Policjanci do uczestników kierują komunikaty o zachowanie zgodne z prawem. Wystawiony został kordon, którego celem jest zejście protestujących z jezdni. Protestujący ruszyli z ronda Dmowskiego - komunikowała policja.

W swoich kolejnych oświadczeniach policjanci pisali już o interwencjach funkcjonariuszy. - Na miejscu działają Zespoły Antykonfliktowe Policji. Wylegitymowano pierwsze osoby. W związku z naruszeniem prawa kierowane będą wnioski o ukaranie do sądu, jak również nakładane są mandaty karne. Na skrzyżowaniu ulic Zajączka i Mickiewicza grupa protestujących zaatakowała policjantów. Na miejsce skierowano pododdział zwarty. Sytuacja została opanowana. Trwają czynności w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej policjanta - pisała "Policja Warszawa" na Twitterze.

Wieczorem na profilu policji pojawiło się nagranie, w którym mundurowi skarżą się na groźby adresowane pod ich kierunkiem. Policja podważa opinię, że antyrządowe protesty są spokojne.

Reakcje internautów na materiał;

"Propaganda z najgorszych snów. To, co robicie, nie mieści się normalnym ludziom w głowie. Nie czuję się przy was bezpiecznie".

"Nic was nie usprawiedliwi. To reakcja na wasze łajdackie zachowanie".

"A na jakie reakcje liczycie, gdy łamiecie kobietom ręce, pryskacie im w oczy gazem, terroryzujecie i aresztujecie ludzi za nic? To, co odstawiacie to amatorszczyzna na usługach lokalnego kacyka".

"(Śmiech) Takie obrazki może moja córka zrobić. A jeżeli to prawdziwe wpisy to dlaczego ich autorów nie zgarnęliście? I w żadnym nie widać, że odnoszą się do konkretnego wydarzenia".

       Popierasz POLICJĘ - kciuk w górę!


+ 5
- 905

Polub Polityczek.pl