EpHuDRZXEAIQ-RZ.jpg

Ekonomistka Alicja Defratyka umieściła w sieci post informujący o mandacie, jaki miał otrzymać kierowca w czasie odbywającego się w niedzielę antyrządowego protestu w Warszawie.

Tysiące osób znajduje się obecnie przed domem Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu. Policjanci robią, co mogą, by ograniczyć liczbę nowo napływających osób na antyrządową demonstrację.

Alicja Defratyka informuje o mandacie, jaki wystawiała policja kierowcy, który na karoserii swojego samochodu miał popularne 8 gwiazdek (pod gwiazdkami w powszechnym rozumieniu ukrywa się wulgarny zwrot "Je**ć PiS").

Z oburzeniem na zachowanie policjantów zareagowali internauci;

"Przecież to nie ma żadnej podstawy prawnej. Mam nadzieję, że kierowca nie przyjął. Czy ci osobnicy w policyjnych mundurach mają choćby blade pojęcie o przepisach?".

"Każdy sąd to odrzuci. Wg mnie już teraz posłowie opozycji powinni obiecać, że po zmianie władzy każdy wystawiony mandat, który upadnie przed sądem zostanie zapłacony (plus koszty sądowe), przez policjanta, który wystawił dany mandat".

"...panie Bareja. niech pan wraca. Nawet nie trzeba pisać scenariusza!!!".

"Policja postawiła sobie za punkt honoru zrobić z siebie większych pajaców w 2020 niż ZOMO w 1981".

        Popierasz policję - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl