48836867902_e05ff515cf_c.jpg

Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji, zwrócił się do policjantów po głośnych protestach na warszawskich ulicach.

W sieci zaczęły pojawiać się wizerunki tajniaków, którzy pałowali strajk kobiet w ostatnią środę. Internauci publikują dane mundurowych, co bardzo służbom się nie podoba.

- Na różnego rodzaju profilach społecznościowych pojawiły się zdjęcia i nazwiska policjantów, którzy mieli rzekomo uczestniczyć w czynnościach w trakcie nielegalnego zgromadzenia strajku kobiet - mówi Ciarka.

- Kierownictwo polskiej policji na pewno nie pozostawi policjantów samych sobie i zapewni im pełne wsparcie prawne, a także, jak będzie trzeba, zapewni i ochronę ich rodzin. Wzywamy do zachowania zgodnego z prawem, nie naruszania dobrego imienia Policji i policjantów, uszanowanie prawa do prywatności policjantów i ich rodzin i niepowielania fałszywych informacji, nieprzedstawiania niezweryfikowanych zdjęć czy nazwisk - dodaje inspektor.

Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji umieścił dodatkowo post na Twitterze, który bardzo nie spodobał się internautom.

Reakcje internautów:

"Złamaliście przysięgę. Służycie zorganizowanej grupie przestępczej. Tłumiąc protesty łamiecie prawo. To jest współudział w zamachu na praworządne państwo".

"Zdejmij mundur tchórzu i się nie kryj za statusem funkcjonariusza publicznego. Zobaczymy czy jesteś taki bohater, pajacu".

"Skoro nie musi zdejmować munduru, to czemu tylu z Was chodziło po cywilnemu?".

"Policjanci w toku wykonywania czynności służbowych mają obowiązek respektowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony praw człowieka. Tak dla przypomnienia, bo chyba pamięć szwankuje".

         Popierasz CIARKĘ - kciuk w górę!


+ 32
- 3164

Polub Polityczek.pl