50563724477_bfe54aa93d_c.jpg

Dr Artur Zaczyński gościł dzisiaj na antenie Radia Zet. Lekarz szefujący szpitalowi narodowemu mówił o trwającej pandemii koronawirusa.

O sobie. Ja lubię wyzwania. Jestem neurochirurgiem. Trudnych wyzwań się nie boję. (Propozycję otrzymałem od... - red.) MSWiA jako organ stojący na straży bezpieczeństwa publicznego, w porozumieniu z KPRM i premierem, taką propozycję złożono. Ja nie odmawiam trudnych wyzwań.

Lekarz zszokował słuchaczy/internautów wypowiedzią o tym, kto może być przyjęty jako chory na stadion narodowy.

- Powstała potrzeba zbudowania dodatkowych łóżek tymczasowych dla pacjentów, którzy mogliby odciążyć szpitale standardowe – średnich i lekkich stanów - powiedział Zaczyński.

Szefujący szpitalowi narodowemu dodał, że były już przypadki, że osoby musiały być wypisane z tymczasowego szpitala, ponieważ... pogorszył się stan ich zdrowia.

- To jest możliwe tylko w państwie PiS, kraju odwróconych znaków. Chorzy wychodzą ze szpitala, bo ich stan się pogorszył, przegrana 27:1 jest wygraną itd. - komentuje całą sprawę publicysta Przemysław Szubartowicz.

Rządzącym odpowiadają także internauci:

"Bo to ma być, qrva, sukces, a nie żeby tam chorować!".

"Sanatorium".

"Wiesz co robi ten szpital? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest szpital na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym szpitalem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo".

"Jaja jak berety. Zbyt chorzy, by tam być. Sanatorium pod pinokiową klepsydrą a nie szpital!".

              Popierasz PiS - kciuk w górę!


+ 6
- 927

Polub Polityczek.pl