aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaartkhyhkohhhhh.jpg

Adam Andruszkiewicz pochwalił się w sieci swoją dzisiejszą aktywnością. Wiceminister cyfryzacji pojawił się przed białostocką katedrą.

Rządzący tak jak apelował prezes PiS Jarosław Kaczyński stają w obronie kościołów. Pytaniem zasadniczym jest przed kim ich bronią, ponieważ złość protestujących w obronie praw kobiet skierowała się w ostatnich dniach głównie w stronę polityków władzy.

- Wzywam wszystkich członków Prawa i Sprawiedliwości i wszystkich, którzy nas wspierają do tego, by wzięli udział w obronie Kościoła, w obronie tego, co dziś jest atakowane - mówił Kaczyński na swoim szeroko komentowanym nagraniu.

Adam Andruszkiewicz postanowił słowa Kaczyńskiego odebrać dosłownie i udał się przed katedrę w Białymstoku.

- Dziś byliśmy obecni przed białostocką Katedrą. Spokojnie, bez incydentów - napisał na Twitterze Andruszkiewicz.

Wpis polityka został wyśmiany przez internautów:

"A my przy ciasteczku i kawusi, w ciepełku łacha z was ciągniemy".

"i tak zostańcie, głąby. Pilnujcie kościołów, by nikt do nich nie chodził, zamiast szkodzić ludziom. I wam, i nam to wyjdzie na zdrowie".

"To teraz zostało kilometrówkę rozliczyć i pieszo do domu".

"Z tym pilnowaniem kościołów zostaliście jak Himilsbach z angielskim. Przed kim wy tych kościołów pilnujecie ??? A jak tam kilometrówki ???".

"Lepiej byście kwiatki kupili, a nie jak te pionki rozstawieni".

- Nic nie słychać o jakichkolwiek atakach na kościoły. Bardzo zła wiadomość dla Kaczyńskiego, PiS-u i PiS-owskiej propagandy. Tak na to liczyli - mówi dziennikarz Tomasz Lis.
    Popierasz ANDRUSZKIEWICZA - kciuk w górę!

Polub Polityczek.pl