30261862910_7fe0775bab_c.jpg

Sąd w Poznaniu nie przychylił się do wniosku prokuratury ws. aresztu dla Ryszarda Krauze oraz współpracowników Romana Giertycha.

Porażka prokuratury. - Sąd nie zgodził się na areszt dla Ryszarda Krauzego i 3 innych osób w związku z rzekomymi nieprawidłowościami w Polnordzie, bo „nie uprawdopodobniono popełnienia przestępstwa” - informuje Grzegorz Nawacki, redaktor naczelny "Pulsu Biznesu".

Mecenas Roman Giertych także jest już na wolności, chociaż wobec niego prokuratura zastosowała środki zapobiegawcze; kaucja 5 mln zł, zakaz opuszczania kraju, wykonywania zawodu adwokata oraz kontaktu z osobami, którymi przedstawiono zarzuty.

Prawnik umieścił dzisiaj wieczorem wpis w social mediach (pisownia oryginalna);

"Kochani! Jeste jezcze bardzo słaby, więc jutro napiszę więcej. Dziękuje wszystkim za słowa dobre.Cieszę się, że już dziś sąd w apoznaniu ocenił zarzut, który mam razem z Sebastianem i Piotrkiem i uznał, że jest nawet nieuprawdopodobniony! I ich wypuscil! Jest Sąd w Poznaniu!!!".

Komentatorzy nie mają wątpliwości - prokuratura odniosła wielką porażkę.

- Wychodzi na to, że cała akcja z zatrzymaniem Romana Giertycha miała tylko przykryć brak przygotowania rządu do pandemii. Prokuratura została rozjechana walcem - ocenia dziennikarz Szymon Jadczak, TVN24.

-  To porażka represyjnego państwa PiS oraz snop światła na sprawę. Wygląda na to, że istotnie chodziło tylko o „unieruchomienie” adwokata przed rozprawą Czarneckiego. Przez takie numery upadają rządy - wypowiada się publicysta Przemysław Szubartowicz.
         Popierasz sąd - kciuk w górę!

+ 2592
- 32

Polub Polityczek.pl