117592383_4451244164915904_3464796852233526708_o.jpg

Mecenas Roman Giertych zareagował na wypowiedź wicepremiera Jacka Sasina na temat pracowników służby zdrowia.

Sasin oburzył wczoraj - głównie lekarzy, personel medyczny, swoimi słowami. Polityk PiS-u zarzucił służbom medycznym... brak zaangażowania w czasie trwania pandemii.

- Występują problemy, tym problemem, chociażby jest w tej chwili zaangażowanie personelu medycznego, lekarzy. No, niestety, występuje taki problem, jak brak woli części środowiska lekarskiego, chcę to wyraźnie powiedzieć, części, bo oczywiście bardzo wielu lekarzy i bardzo wiele pielęgniarek, personelu medycznego z wielkim poświęceniem wykonuje swoje obowiązki, ale część tych obowiązków wykonywać nie chce - powiedział Sasin na antenie Polskiego Radia.

Słowa te spotkały się z wielkim oburzeniem środowiska medycznego. Lekarze, osoby pracujące w szpitalach zaczęły udostępniać w sieci swoje zdjęcia, jak w pełni oddają się swojej pracy i walce przeciwko koronawirusowi.

- Minister Sasin dał do zrozumienia w Sygnałach Dnia, że kłopoty w walce z epidemią wynikają również z tego, że część lekarzy to tchórze. Nie ma w języku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby adekwatnie opisać tego człowieka - komentuje dziennikarz Michał Danielewski, "oko.press".

Na wypowiedź polityka PiS-u odpowiedział mec. Roman Giertych. Prawnik sugeruje, aby członkowie rodzin polityków PiS udali się do pracy w służbie zdrowia...

- Od 5 lat zatrudniacie gdzie się da swoich kuzynów, ciotki, szwagierki, córki. Może im wyślijcie nakazy pracy? - skierował się Giertych do rządzących.

       Popierasz GIERTYCHA - kciuk w górę!

+ 632
- 7

Polub Polityczek.pl