aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaargtjtigtigtgggggg.jpg

Krzysztof Król (były poseł) odniósł się do wczorajszego orzeczenia tzw. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego ws. sędzi Beaty Morawiec.

ID uchyliła nieprawomocnie immunitet sędzi Morawiec. Sprawa jest szeroko komentowała w mediach społecznościowych od wczorajszego wieczora, kiedy zapadła decyzja izby powołanej przez polityków Prawa i Sprawiedliwości.

- W Polsce całkowicie jawnie aparat państwa atakuje sędziów, którzy odważają się krytykować władzę. Kontrola polityczną nad prokuraturą i izbą dyscyplinarną jest znanym z systemów totalitarnych ciągiem technologicznym, który to umożliwia. Dzisiaj sędzia Morawiec, jutro każdy z nas - skomentował prawnik prof. Marcin Matczak z Uniwersytetu Warszawskiego.

Uwagę internautów zwróciła postać Adama Tomczyńskiego, który ogłosił postanowienie w imieniu Izby Dyscyplinarnej.

- Sędzia Morawiec bez immunitetu. Uchylił go człowiek, który przed uzyskaniem posady w Izbie Dyscyplinarnej SN zawzięcie bronił PiSowskich "reform" sądownictwa. Oskarża ją prokuratura Ziobry, który sędzię traktuje jak osobistego wroga, odkąd przegrał z nią proces. A linczuje TVP PiS - odnosi się do całej sprawy dziennikarka Ewa Siedlecka z tygodnika "Polityka".

- Pan Tomczyński może uchylić okno. To jest wielki dramat wymiaru sprawiedliwości, że osoby z tak żenującą przeszłością zajmują stanowiska w Sądzie Najwyższym - mówi dziennikarz Patryk Słowik z "Dziennika Gazety Prawnej".

Jeszcze ostrzej o Tomczyńskim wypowiedział się były poseł Krzysztof Król. - Stanął przy sowieckich prokuratorach - pisze Król na Twitterze.

         Popierasz KRÓLA - kciuk w górę!

+ 923
- 14

Polub Polityczek.pl