aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaadkrofkfgggg.jpg

Prezydent Andrzej Duda pojawił się na rozpoczęciu roku akademickiego na Uniwersytecie Warszawskim.

Studenci gorąco przywitali prezydenta na dziedzińcu UW. "Andrzej Duda, ma krew na rękach, Andrzej Duda ma krew na rękach" - mógł usłyszeć prezydent wchodząc na uroczystość.

Zachowanie młodych osób związane jest z nagonką Dudy na mniejszości seksualne.

- Próbuje się nam proszę państwa wmówić, że to ludzie. A to jest po prostu ideologia - wypowiadał się PAD w czasie kampanii prezydenckiej.

Dzisiaj Duda w czasie swojego wystąpienia na UW mówił: - Martwią mnie ogromnie sytuacje, gdy na polskich uczelniach zdarzają się przypadki braku tolerancji światopoglądowej czy wręcz prześladowania za poglądy polityczne.

O co Dudzie chodzi? Trudno powiedzieć, wydaje się, że wypiera w ten sposób swoje zachowanie i słowa. - Homofoba Andrzeja Dudę martwi się, że na uczelniach są protesty przeciwko głoszeniu homofobii np. przez wykładowczynię Ewę Budzyńską. I jeszcze homofobię nazywa poglądem politycznym. Wstyd - komentuje dziennikarka Aneta Mościcka.

      Popierasz młodych - kciuk w górę!

+ 1324
- 12

Polub Polityczek.pl