50165203163_79284f621a_c.jpg

Szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka wypowiedział się na temat listu ambasadorów ws. środowiska LGBT. Przedstawiciele zagranicznych krajów w Polsce stanęli w obronie atakowanych osób LGBT.

Nagonka władzy na społeczność LGBT trwa już od dobrych kilku miesięcy, rządzący przy tych atakach są wspomagani przez Kościół katolicki, jak i prorządowe media.

W kampanii prezydenckiej głośne na cały świat były słowa prezydenta Andrzeja Dudę.

- Próbuje się nam wmówić, że LGBT to ludzie. A to jest po prostu ideologia - mówił kandydat PiS w czasie jednego z wieców.

Słowa te nie przeszkodziły Dudzie w uzyskaniu reelekcji a według medioznawców miały one za zadanie jeszcze większe spolaryzowanie polskiego społeczeństwa, na czym miał skorzystać sam Duda w czasie wyborów.

Wypowiedzi polityków PiS na temat osób LGBT nie pozostają bez odpowiedzi. Tylko we wrześniu odbyła się debata w Parlamencie Europejskim ws. praworządności, jak i właśnie osób LGBT w Polsce - mówiono m.in. o tzw. "strefach wolnych od LGBT". Na budynku PE w Brukseli fundacja Kampania Przeciw Homofobi wyświetliła iluminację, na której mogliśmy przeczytać, że osoby LGBT są ludźmi, a nie ideologią.

Teraz ze wsparcie dla osób LGBT dołączyli ambasadorowie w Polsce. Pod listem w obronie mniejszości seksualnych podpisało się bardzo wielu dyplomatów.

- Prawa człowieka to nie ideologia - są one uniwersalne. 50 ambasadorów i przedstawicieli się z tym zgadza - oświadczyła amerykańska ambasador Georgette Mosbacher.

Komentarz do aktywności ambasadorów umieścił w social mediach przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka. Polityk oskarża w swoim wpisie lidera Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

- Kaczyński roztrwonił dziedzictwo „Solidarności” lat 80 i przemian okrągłego stołu. Z kraju wzorca obywatelskich swobód staliśmy się krajem na cenzurowanym - stwierdza lider sejmowej opozycji.

          Popierasz BUDKĘ - kciuk w górę!

+ 222
- 3

Polub Polityczek.pl