aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakokeodkoeedddddddd.jpg

Mecenas Roman Giertych wypowiedział się na temat aktywności - czy też jej braku - prezydenta Andrzeja Dudy.

Od kiedy Duda zdobył reelekcję na stanowisku prezydenta Polski - swoją obecność w przestrzeni publicznej bardzo dawkuje. Już nie szczuje na osoby LGBT, już nie atakuje prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Wydaję się, że PAD poczuł, że już nic nie musi i może zająć się pilnowaniem żyrandola w Pałacu Prezydenckim.

Ostatnia głośnia wypowiedź Dudy szeroko komentowana dotyczy obecnego stanu naszego kraju.

- Ostatni raz Polska taką siłę jak dzisiaj, miała w XVII wieku i jest naszym wielkim zadaniem, żeby tę szansę wykorzystać - powiedział polski prezydent.

Słowa te zostały wyśmiane przez internautów.

- Nie czepiając się szczegółów, wydaje się, że Andrzej Duda ma na myśli jednak Potop Szwedzki. Nic innego tu nie pasuje... - komentował poseł Marcin Kierwiński.

- W XVII w. pod względem gospodarczym i demograficznym znaleźliśmy się na dnie: w latach 60. XVII w. eksport zboża spadł aż o 60 proc., a kraj utracił ok. 4 mln obywateli - zwracał uwagę dziennikarz Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej". 

Głos ws. aktywności Dudy postanowił zabrać na swoim kanale społecznościowym mec. Roman Giertych. Prawnik zwraca uwagę na bierność prezydenta w ostatnim czasie.

- Czy w górach już śnieg? Bo jakoś PAD zniknął - wbija szpilkę Giertych Dudzie.

Reakcje internautów:

"PAD nadal kopie u mnie oczko wodne. Już 3 tydzień. Ale się nie dziwię że tak długo, bo głównie klęczy i znosi wieńce. Wczoraj chciał podpisać mojego psa, ale pies go ugryzł... Jak skończy kopać do Go Wam oddam".

"Jestem w górach i śniegu nie ma, PADa też z nie widzę".

"Pewnie na Helu skuterkiem pomyka w towarzystwie jakiejś białogłowy".

"Nie musi już nic robić skoro nie ma 3 kadencji. Mało go już będziemy oglądać. Co nie jest takie najgorsze".

"Czasem warto być niewidocznym i niesłyszalnym. Jak się nie odzywa i go nie ma, to może liczyć na rekordowe zaufanie".

           Popierasz DUDĘ - kciuk w górę!


+ 6
- 499

Polub Polityczek.pl