aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalplfrpldfrflrfrfrrrrr.jpg

Sławomir Nitras (KO) informuje, że po raz kolejny Kancelaria Sejmu ucięła mu pensję. Polityk zastanawia się, jaki był powód tego działania.

Nitras nie należy do ulubieńców obozu władzy, należy do grona polityk opozycji, które rządzący najczęściej krytykują za swoją "totalność" - mówiąc językiem Prawa i Sprawiedliwości.

W przeszłości Nitras był już wielokrotnie karany. Częstym argumentem obniżenia wynagrodzenia polityka było "naruszenie powagi Sejmu".

W 2018 roku poseł Platformy Obywatelskiej otrzymał pensję w wysokości 2743,26 zł. "Mój ulubiony dzień. Dzień wypłaty" - komentował ironicznie.

W 2019 znowu było głośno o tym, jak politykowi obcięto pensję - tym razem za zwrócenie się w obraźliwych słowach do marszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Nitras miał krzyknąć do Terleckiego „Siadaj, dziadowski marszałku!”. Na konto Nitrasa trafiło wówczas kolejny raz 2743, 26 zł.

- Ponownie obniżyli mi pensję. Twierdzenie, że to decyzja Prezydium Sejmu jest manipulacją ze strony Marka Kuchcińskiego. Za karą głosują tylko 3 osoby. pp.Kuchciński, Mazurek, Terlecki. Przy wyniku 3:3 pan Kuchciński stwierdza, że jego głos w tej sytuacji przesądza. Bezprawie typowe dla PiS - mówił Nitras.

Dzisiaj parlamentarzysta informuje o kolejnym obniżeniu mu wynagrodzenia przez rządzących.

          Popierasz NITRSA - kciuk w górę!

+ 999
- 13

Polub Polityczek.pl