aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaksdekdeeddeeee.jpg

Stołeczny ratusz potwierdził złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku z awarią w oczyszczalni ścieków Czajka.

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ma wątpliwości czy do awarii w Czajce doszło naturalnie. Spółka sugeruje, że mogło dojść "do sabotażu" lub innego działania o "charakterze terrorystycznym".

- Potwierdzam, że MPWiK złożyło zawiadomienie do prokuratury. Spółce zależy na wyjaśnieniu przez państwowe organy wszystkich hipotez, także tych zakładających ingerencje osób trzecich, nawet jeśli wydają się mało prawdopodobne - poinformowała rzeczniczka warszawskiego ratusza Karolina Gałecka.

Dziennikarz Grzegorz Rzeczkowski zwraca uwagę, że sprawa awarii powinna być priorytetem dla służb.

- Stanowisko MPWiK dotyczące awarii kolektora powinno być dzwonem alarmowym dla służb i sejmowej speckomisji. Co Był sabotaż czy nie? Odpowiedź to dziś kwestia nr 1 dla bezpieczeństwa Polski - komentuje dziennikarz tygodnika "Polityka".

Jeszcze dalej w ocenie zdarzenia idzie publicysta Waldemar Kuczyński, według którego ktoś się przyczynił do awarii.

- Stawiam hipotezę, że to jakieś inspirowane z góry komando dokonało sabotażu i w roku ubiegłym i teraz. Rządzi Polską hołota bez żadnego morale, gotowa do najbardziej paskudnych czynów, także zza węgła.

              Był sabotaż - kciuk w górę!

+ 2245
- 25

Polub Polityczek.pl