aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaadlrpfrprffffff.png

Socjolog Magdalena Środa wypowiedziała się na temat pandemii koronawirusa w kontekście nowych obostrzeń wprowadzanych przez rządzących polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Bardzo powoli wracamy do sytuacji z wiosny tego roku, kiedy niemal wszystko było pozamykane, i zmuszeni zostaliśmy do siedzenia w naszych domach.

Przypadków nowych zachorowań jest obecnie zdecydowanie więcej niż na początku pandemii, mimo to władza już nie reaguje tak gwałtownie, jak to miało miejsce na początku pandemii.

Dlaczego wszystko normalnie funkcjonuje przy blisko 1000 nowych przypadków dziennie, a pozamykane zostało, wtedy gdy nie odnotowywaliśmy nawet 100 chorych dziennie?! Na to pytanie nikt z obozu rządzącego nie potrafi odpowiedzieć.

Za chwilę rok szkolny. Wielce prawdopodobne, że w wielu szkołach uczniowie będą uczyć się zdalnie - nie podoba się to wielu rodzicom.

Profesor Magdalena Środa wypowiedziała się na temat obostrzeń wprowadzanych przez władzę.

- Mam niemal pewność, że zamykanie granic ma się nijak do zdrowia obywateli i służy przede wszystkim wzmacnianiu władzy i mentalnemu przygotowaniu nas na oderwanie Polski od Unii. Minister zdrowia właśnie jachtuje w regionach uznanych przez niego za zagrożeniowe, panna prezydentowa z pewnością nie ma żadnych ograniczeń w lataniu po świecie (patriota Duda uznał zresztą, że najlepsze studia są poza ojczyzną). A my mamy (podświadomie albo świadomie) przyjąć do wiadomości, że zło pochodzi zza "żelaznej kurtyny", że potrzebujemy faktycznych i symbolicznych granic, a nawet kordonów sanitarnych, by nasza władza, tradycja i rodzina były bezpieczne, polskie, narodowe i zamknięte na trzy spusty. Najlepiej w domu: zamknięte społeczeństwo, zamknięte szkoły, zamknięte głowy; otwarte tylko kościoły, cmentarze i imprezy rodzinne - tak wygląda pisowska utopia - krytykuje rządzących prof. Magdalena Środa.

            Popierasz ŚRODĘ - kciuk w górę!


+ 145
- 1

Polub Polityczek.pl