uid_ebdc6f59597515cbc90373393a7976511583660550115_width_960_play_0_pos_0_gs_0_height_540.jpg

Poseł Jan Kanthak (PiS) zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury po tym, jak działacz Lewicy umieścił wpis w internecie poświęcony jego osobie.

Wszystko zaczęło się od wywiadu Kanthaka w TVN24, kiedy polityk atakował mniejszości seksualne.

- Byłem kiedyś w San Francisco w dzielnicy, gdzie był założony pionierski ruch LGBT w Stanach Zjednoczonych. Byłem świadkiem tego, jak wygląda ta dzielnica. Sklepy mięsne dla środowisk LGBT - deklarował Kanthak.

Następnie postanowił odpowiedzieć na słowa polityka zjednoczonej prawicy działacz lewicy Michał Kowalówka.

- Po wstrętnych atakach J. Kanthaka wymierzonymi w LGBT+ podjąłem decyzję (nie znoszę hipokryzji i szczucia na mniejszości) o ujawnieniu faktu: przed laty w 2011r. w krk klubie Kitsch Janek - wtedy mi nieznany - wielokrotnie i obcesowo nagabywał mnie swoją ofertą seksu oralnego - napisał Kowalówka w social mediach.

Dzisiaj z wywiadu Kanthaka w Onet Rano dowiadujemy się że polityk zamierza złożyć sprawę do prokuratury.

-  Będzie zawiadomienie do prokuratury - ogłosił.

- To wulgarne brednie. Nie chcę ich komentować. Zajmą się tym moi prawnicy. Tyle w tym temacie. Będzie zawiadomienie do prokuratury w związku z art. 212, czyli ze zniesławieniem - dodawal Kanthak. 

          Popierasz KANTHAKA - kciuk w górę!

+ 30
- 3683

Polub Polityczek.pl