aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaadleplefff.png

Aktor Mateusz Damięcki postanowił się podzielić swoimi przemyśleniami na temat ataków na osoby LGBT.

W przestrzeni publicznej, internetowej, nie ustają ataki na środowisko LGBT. Rządzący obóz Prawa i Sprawiedliwości z prezydentem Andrzejem Dudą na czele od kilku miesięcy podgrzewają nastroje społeczne, atakując mniejszości seksualne.

Narracja polityków władzy oraz mediów publicznych względem środowiska LGBT nie trafia w próżnię, odczuwalna, jak i zauważana jest agresja zarówno słowna, jak i fizyczna w odniesieniu do osób, które nie są heteroseksualne, inaczej wyglądają (np. mają inny kolor włosów).

Mateusz Damięcki umieścił na swoim profilu społecznościowym wpis, w którym dzieli się historią brytyjskiego matematyka Alana Turinga, który był homoseksualistą.

- Kochał swoją pracę tak bardzo, jak kochał mężczyzn. Ale wolność kochał ponad wszystko, dlatego, kiedy w 1952 roku, na skutek oskarżenia go o uprawianie seksu z mężczyzną, czyli (sic!) nielegalne w tamtych czasach naruszenie moralności publicznej (mimo że nie robił tego publicznie), gdy sąd pozwolił mu zdecydować o własnym losie stawiając go przed tragicznym dylematem - odsiadka lub terapia hormonalna - Turing wybrał to drugie. Na skutek przyjmowanych leków hormonalnych urosły mu piersi (ginekomastia), a proces chemicznej kastracji wszedł w nieodwracalną fazę. Wydany przez sąd wyrok dodatkowo skutkował wykluczeniem go z możliwości pracy nad projektami naukowymi, w które do tej pory był zaangażowany. 1954 roku przy pomocy cyjanku, który symbolicznie przed ugryzieniem rozsypał na jabłku, przeszedł na drugą stronę. Tę stronę, po której mamy się przecież w przyszłości wszyscy spotkać, czyż nie? - opisuje Damięcki historię Turinga.

- Dzięki Jego pracy, jego wyliczeniom, teoriom, założeniom, dzięki pytaniom, które sam stawiał i dążył do znalezienia na nie odpowiedzi, dziś ty, dogi czytelniku tych słów, możesz korzystać z kompa i smartfona, na których w kolorze widzisz Jego zdjęcie. Był też teoretykiem sztucznej inteligencji, w czasach, w których pojęcie to było czystą abstrakcją i nikt nie traktował go poważnie. Ach, byłbym zapomniał, jeszcze taki jeden malutki szczegół, fakcik z Jego biografii. Dzięki temu „pedałowi” prawdopodobnie żyjesz, jesteś na ziemi, istniejesz, oddychasz, jak zwał tak zwał. Dzięki temu „homosiowi” możesz wygłaszać o takich jak on obelżywe sądy, które produkuje twój nietolerancyjny, zamknięty na cztery spusty mózg. Alan Turing był głównym analitykiem, którego wiedza, praca i wysiłek przyczyniły się do rozszyfrowania działania niemieckiej maszyny kodującej „Enigma”. Bez Jego geniuszu nigdy by się to nie udało. A teraz najważniejsze: przypuszcza się, że gdyby „Enigma” nie została „złamana”, II Woja Światowa trwałaby co najmniej 2 lata dłużej, co doprowadziłoby do poświęcenia ponad 12 milionów dodatkowych istnień ludzkich. Tak, Polaków też. Być może moich lub twoich dziadków.

Damięcki kieruje się do przeciwników LGBT, osób atakujących mniejszości seksualne.

- Do was kieruję te słowa, do was, którzy wierzycie w raj i ogniste czeluści i mimo tego nadal trzeba wam przypominać, że brak tolerancji, pogarda, przemoc wobec kogokolwiek to grzechy są, które Bóg zwykł karać, a nie wynagradzać. Zanim jednak traficie do piekła lub nieba, czeka was kolejka w czyśćcu. Z tego, co słyszałem - znajomy opowiadał (śmiech) - trzeba będzie się cierpliwie w tej kolejce nastać. Minimum jakieś pół wieczności - pisze Damięcki na swoim profilu społecznościowym.

         Popierasz DAMIĘCKIEGO - kciuk w górę!


+ 453
- 5

Polub Polityczek.pl