aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaldepdlepdlepdleddddddd.jpg

Poseł Tomasz Siemoniak zareagował na wczorajszą kolizję limuzyny Służby Ochrona Państwa. Z państwowego samochodu korzystał... były wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński.

Onet poinformował wczoraj o zdarzeniu drogowym w okolicach Augustowa.

"Limuzyna SOP wyjeżdżała z Augustowa trasą S8. Nie miała włączonych sygnałów uprzywilejowania. W pewnym momencie kierowca innego samochodu, włączając się do ruchu, nie zachował należytej ostrożności. Wymusił pierwszeństwo na pojeździe SOP i doprowadził do kolizji".

Winą za kolizję obarczono niepaństwowego kierowcę i to jemu wręczono mandat w wysokości 220 zł.

Na tym sprawa się nie kończy - przynajmniej nie dla opozycji, która pyta jakim prawem Zieliński korzystał z limuzyny nie pełniąc już żadnej funkcji rządowej?!

- Wysłałam zapytanie do MSWiA o to, na jakiej zasadzie Pan Zieliński dalej jeździ służbową limuzyną i ma ochronę SOP - mówi posłanka Katarzyna Lubnauer.

- Wydawało się, że ekstrawagancją PiS jest ochranianie przez BOR/SOP wiceministrów. Teraz okazuje się, że ochrona BOR/SOP przysługuje również byłym wiceministrom. Ponieważ lista chronionych została utajniona to, kto jest chroniony dowiadujemy się tylko przy okazji kolejnych kolizji - komentuje poseł Sławomir Neumann.

Poseł Tomasz Siemoniak nazywa zachowanie Zielińskiego wprost: "złodziejstwo publicznych środków".

        Popierasz Siemoniaka - kciuk w górę!

+ 595
- 5

Polub Polityczek.pl