michalkarnowski_832194i19u4.jpg

Dziennikarz Michał Karnowski postanowił wypowiedzieć się na temat rosyjskiego działacza opozycyjnego Aleksieja Nawalnego.

Kilka dni temu Nawalny trafił do szpitala po tym, jak miał zostać otruty. Nie jest tajemnicą, że polityk jest jednym z największych krytyków prezydenta Władimira Putina.

Według politologów otrucie Nawalnego mogło być prewencyjnym zachowaniem władzy w związku z wydarzeniami na Białorusi. Nawalny mógłby stanąć na czele antyrządowych protestów, które przeniosłyby się z Białorusi do Rosji.

Rosyjski działacz opozycyjny został dzisiaj przeniesiony ze szpitala w Omsku do niemieckiej placówki, gdzie będzie kontynuować swoje leczenie.

- Stan Aleksieja Nawalnego po przylocie do Berlina jest stabilny - informuje Tomasz Lejman, Polsat News.

Do sprawy Nawalnego odniósł się propisowski dziennikarz Michał Karnowski.

"Jakim sygnałem dla regionu miała być taka śmierć takiego prezydenta i tak wielu wspierających go ludzi, którzy rzucili im wyzwanie w roku 2008 w Gruzji i w wielu innych momentach?" - pyta Karnowski w swoim tekście.

***

- Takiego typu insynuacje bez jakichkolwiek dowodów powinny być ścigane z urzędu i karane. Jest to działanie na szkodę Polski i dalsze pogłębianie rozdziału społeczeństwa. Wasza fobia smoleńska zakrawa na sektę. Dość kłamstw. Gdzie raport Macierewicza? - odpowiedział były poseł Szymon Ziółkowski.

Internauci do Karnowskiego:

"W Smoleńsku nie musieli nic robić. Wiedzieli, kto jest decydentem na pokładzie".

"Bosze, otruli samolot?".

"Podali im zatrute lody waniliowe, dronem, wprost na pokład samolotu, który wcześniej miał wmontowane ładunki wybuchowe. Słodka śmierć - mawiają Rosjanie".

"To tak, jakby tobie, Michasiu, ktoś miał podstępnie podać tabletkę na notoryczne ośmieszanie się. No po co? (śmiech)".

"A w Smoleńsku wystarczyło tylko nie lądować w fatalnych warunkach atmosferycznych. Tylko tyle i 96 osób przeżyłoby ten dzień".

       Popierasz KARNOWSKIEGO - kciuk w górę!


+ 35
- 2512

Polub Polityczek.pl