117592383_4451244164915904_3464796852233526708_o.jpg

Mecenas Roman Giertych odniósł się do dzisiejszej informacji dotyczącej deficytu w budżecie na rok 2020.

Ponad 109 mld zł tyle będzie wynosić zadłużenie Polski w obecnym roku. Przed koronawirusem rządzący deklarowali, że deficyt wyniesie... zero.

- Deficyt budżetu jest zależny wyłącznie od epidemii Covid19 - powiedział Morawiecki.

- Zarówno ubytki w podatkach, jak i dodatkowe wydatki są związane wyłącznie z Covidem19. Świat stanął na głowie i nie ma tu żadnego innego wytłumaczenia - bronił PMM decyzji rządu.

Ekonomiści krytykują obóz władzy. 

- Jest to historycznie największy dług jaki zrobiła w rok jakakolwiek do tej pory rządząca w Polsce opcja od 1989 roku - wypowiada się ekonomista Dominik Łazarz.

- Spowolnienie w Polsce zaczęło się wcześniej niż epidemia koronawirusa. To, co będziemy mieli w najbliższych latach w Polsce będzie efektem fatalnej polityki gospodarczo-ustrojowej rządu PiS - komentował w "Faktach po faktach" prof. Leszek Balcerowicz.

Rządzących krytykuje także poseł Arkadiusz Marchewka (KO).

- Zrównoważony budżet, o którym mówił Morawiecki był wielką mistyfikacją. Już wtedy wydatki np. na 13. emeryturę wypchnięto poza budżet. Teraz okazuje się, że deficyt sięgnie 109 mld zł! Oznacza to, że każdego kolejnego miesiącach rząd będzie zwiększać zadłużenie o ok. 19 mld zł.

Na temat deficytu głos zabrał za pośrednictwem social mediów mec. Roman Giertych. Prawnik porównuje dług zaciągany przez PiS do tego utworzonego przez Edwarda Gierka.

        Popierasz GIERTYCHA - kciuk w górę!

+ 811
- 5

Polub Polityczek.pl