772px-Monika_Płatek_2019a.jpg

Prawniczka prof. Monika Płatek w mocnych słowach skierowała się do polityków opozycji po tym, jak poparli oni projekt PiS-u dotyczący podwyżek dla klasy politycznej.

Opozycja od kilku dni jest ostro krytykowana za zagłosowanie ręka w rękę z obozem rządzącym. Chodzi o podwyżki da polityków. Opozycja - z wyjątkami - postanowiła zagłosować za przyznaniem m.in. sobie posłom, jak i wiceministrom, prezydentowi, premierowi - podwyżek. Przyznano także stałą pensję Pierwszej Damie (ponad 17 tys. brutto!).

O ile absurdalne decyzje rządzących nie zaskakują ich wyborców - o tyle wyborcy opozycji nie pozostali obojętni wobec zachowania swoich wybrańców do Sejmu.

Na temat podwyżek głos zabrała prof. Monika Płatek, która skierowała się do opozycji za pośrednictwem Facebooka.

- Nie rozumiem posłanek i posłów opozycji, którzy głosowali za podwyżkami dla siebie, i kasy dla partnerki Prezydenta. Tłumaczenia, które słyszę są żenujące, a prawda taka, że mieliście szansę i tak dostać te pieniądze, ale poruta, wstyd i dbanie o własny zaledwie tyłek rzucała by cień zaledwie na PiS, który ma większość. Jak można pozbawić się zmysłu samozachowawczego. Jak można dać wodzie sodowej uderzyć tak mocno. Chyba że chcieliście pozbawić nas złudzeń. Dziękuję tym posłankom i posłom, którzy zadecydowali przeciw; - wstrzymanie się od głosu jest tu tak samo nic niewarte. Trzeba było się sprzeciwić. Ostro i stanowczo.

- Dajemy Wam nasz czas, naszą energię, naszą wiedzę i naszą nadzieję. Sterczymy dla was godzinami, dniami, tygodniami na protestach przeciwko bezprawiu i rozgrabianiu instytucji i państwa; zawierzamy wam naszą nadzieję, a wy ją nam odbieracie i dajecie się PiS-owi przerobić na szmatę do wycierania ich brudów; na wspólniczki i wspólników w pluciu zwykłym ludziom w twarz.

- Nas wyrzucają na bruk, obcinają pensje, pchają w stan niewolny, a wy nie musząc, naprawdę nie musząc - wchodzicie w to. Jakbyście nie wiedzieli, że właśnie ośmieszacie opozycję, odbieracie jej racje bytu, zostawiacie nas samych sobie i nas nie reprezentujecie. Mieliście nazwiska, mieliście dorobek. Warte te pieniądze tego, by to wszystko tak kiepsko tracić? Strasznie to przykre.

Po krytyce, jaka spadła na opozycję, przewodniczący KO Borys Budka oraz marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki oświadczyli, że opozycja zagłosuje - w czasie senackiego głosowania - za odrzuceniem podwyżek.

          Popierasz PŁATEK - kciuk w górę!


+ 681
- 5

Polub Polityczek.pl