aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajrgjitggtgtttttt.jpg

Małgorzata Rozenek skomentowała brutalne działania policji względem środowiska LGBT.

Działaczka LGBT Margot trafiła do aresztu na 2 miesiące. Jeżeli rządzący myśleli, że decyzja ta spotka się z brakiem reakcji ze strony społeczności LGBT, to się grubo pomylili.

Piątkowe protesty na Krakowskim Przedmieściu, sobotnia bardzo liczna manifestacja przed Pałacem Kultury i Nauki - wydaje się, że to tylko początek tego, czego będziemy świadkami w ciągu najbliższych miesięcy.

Grupą zawodową, która najbardziej nadszarpnęła swój autorytet w ciągu rządów Prawa i Sprawiedliwości jest policja. Mundurowi wykonują bezrefleksyjnie żądania swoich przełożonych.

- Podczas łapanek na osoby homoseksualne i obrońców praw człowieka policja podduszała i biła zatrzymanych mimo, że nie stawiali oporu. Kilka dni wcześniej przez Warszawę przeszli neonaziści i faszyści, którzy wznosili rasistowskie hasła polska policja ich ochraniała - komentuje Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

- (Piątkowa) noc była koszmarem dla ponad 50 zatrzymanych osób, które przewożono z miejsca na miejsce, bez kontaktu z rodziną, bez dopuszczenia pełnomocników ani posłów - wypowada się posłanka Magdalena Biejat (Lewica).

Zachowanie służb, jak i sytuację w kraju skomentowała na swoim Instagramie Małgorzata Rozenek.

"Źle się dzieje w państwie polskim... źle... tam gdzie każdego dnia, prawa i wolności są odbierane, powoli acz konsekwentnie. Tam gdzie o wartościach i moralności najgłośniej krzyczą Ci, którzy są z nimi najczęściej na bakier. Tam gdzie ksiądz pedofil ma większe prawa niż pokojowo demonstrujący. Tam właśnie zaczyna się bunt! Jestem z Wami kochani" - deklaruje Rozenek na swoim profilu społecznościowym.

 

            Popierasz ROZENEK - kciuk w górę!


+ 626
- 84

Polub Polityczek.pl