e37788a8-1097-4fb1-9645-d673d2ba3c06.jpg

Wiceminister Janusz Kowalski zareagował na wczorajsze protesty na ulicach Warszawy po tym, jak aktywistka LGBT Margot została skazana na 2 miesiące aresztu.

Przed siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii pojawili się wczoraj mundurowi, aby zabrać stamtąd Margot. Aktywistka mogła liczyć na wsparcie swoich zwolenników, którzy nie chcieli pozwolić policji na zabranie jej do aresztu.

Wśród osób protestujących przeciw działaniu policji byli politycy lewicy, m.in. posłanka Agnieszka Dziemianowicz Bąk. Polityczka umieściła wpis w social mediach: "Wszystkich nas nie zamkniecie". Okrzyk ten można było usłyszeć wczoraj w czasie zatrzymania Margot.

Na wpis odpowiedział wiceminister w rządzie Prawa i Sprawiedliwości Janusz Kowalski.

- Tęczowa flaga jest dziś w Polsce symbolem nienawiści, zdziczenia, nietolerancji i fizycznej agresji przeciw drugiemu człowiekowi. Wspólnota i nasze uczucia są ranione przez ekstremistów, którzy swoją bezczelnością i wulgaryzmem przekraczają nieprzekraczalne granice - mówi Kowalski.

Wiceminister straszy, że każdy może trafić za kraty.

- Kwintesencja tych rządów. Pan Kowalski. Połączenie idiotyzmu z nadgorliwością - wypowiada się dziennikarz Jacek Liberski.

- Pan najadł się chyba jakichś grzybków halucynogennych. Nie jakiś Kowalski stosuje areszt i więzienie, a sąd - odpowiada politykowi dziennikarka Aneta Mościcka.

- Jakim prawem Kowalski mówi w pierwszej osobie liczby mnogiej „my zamkniemy”? Czy jak w sowieckiej Rosji decydować o tym będzie „rewolucyjne sumienie komisarza ludowego Janusza Kowalskiego”? Człowieku, włoż sobie lód w majtki - zwrócił się do wiceministra były ambasador Polski Jan Piekarski.

- My też zamkniemy każdego z Was. W odpowiednim czasie, durniu - napisał w kierunku Kowalskiego muzyk Zbigniew Hołdys.

       Popierasz Kowalskiego - kciuk w górę!


+ 38
- 2430

Polub Polityczek.pl