Janusz-Kowalski.jpg

Jacek Kurski ponownie został - już oficjalnie - prezesem Telewizji Polskiej.

"Gazeta Wyborcza" poinformowała, że za kandydaturą Kurskiego zagłosowało 3 członków Rady Mediów Narodowych (rada liczy 5 osób). Decyzja ta jest tym samym pokazaniem - przez obóz PiS - prezydentowi Andrzejowi Dudzie jego miejsca w szyku.

Przypomnijmy, że Duda zgodził się na podpisanie dodatkowych miliardów dla TVP w zamian za odwołanie Kurskiego ze stanowiska prezesa. I tak się wówczas stało, ale jak widzimy chwilowo. Pieniądze zostały przyznane. Duda wygrał wybory prezydenckie, a Kurski wraca na stanowisko prezesa.

Sytuacja Kurskiego przypomina tą z posłanką Joanna Lichochką, która zaledwie po kilku miesiącach powróciła na stanowisko wiceprzewodniczącej sejmowej komisji kultury.

- Kurski ponownie prezesem TVP. Stracił stanowisko, gdy Andrzej Duda uzależnił przekazanie 2 mld zł TVP od jego dymisji. To w trakcie debaty o 2 mld zł posłanka Lichocka pokazała środkowy palec. Pozostaje więc pytanie, czy ten środkowy palec nie był też jednocześnie obrazą głowy państwa - komentuje posłanka Agnieszka Pomaska.

- Śmieszą mnie informacje poważnych portali z opisem "PILNE: Jacek Kurski prezesem TVP!". A kiedyś tak naprawdę przestał nim być? Tylko Andrzej Duda przez chwilę tak myślał - wypowiada się poseł Sławomir Neumann.

Na wiadomość o objęciu funkcji prezesa TVP przez Kurskiego zareagował także wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski.

"Fantastyczna wiadomość. (...) Kurski jako sprawny i profesjonalny menadżer odbudował pozycję rynkową oraz przywrócił szacunek milionów Polaków do telewizji publicznej" - pisze Kowalski.

       Popierasz KOWALSKIEGO - kciuk w górę!

+ 7
- 1510

Polub Polityczek.pl