aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaelrfgttgktgtgtgttttt.jpg

Premier Mateusz Morawiecki odniósł się do dzisiejszej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

76 lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Walka trwała 63 dni.

- Powstańcy Warszawscy walczyli, bo chcieli wolnej Polski. Walczyli, bo ich marzeniem był pokój. Jak pisał Andrzej Trzebiński: "By jutro zakwitł dzień pokoju/Twardy nam ugór deptać dziś". Powstanie jest świadectwem i drogowskazem, które nigdy nie przeminą. Cześć i chwała Bohaterom! - napisał Morawiecki w social mediach.

W Powstaniu zginęło ponad 150 tys. ludzi.

- Padło ponad 150 tys. ludzi, a stolica i jej zabytki zostały zniszczone - wypowiada się historyk prof. Stanisław Żerko.

W takich okolicznościach mogą dziwić słowa premiera o tym, że powstanie jest dla nas "drogowskazem". Na te słowa postanowił odpowiedzieć mecenas Roman Giertych.

"Mówić, że powstanie, które skończyło się rzezią stolicy jest drogowskazem na przyszłość może tylko szaleniec, fanatyk lub idiota" - komentuje Giertych.

Internauci do Morawieckiego:

"Fantastyczny drogowskaz, podjęcie nieracjonalnej i niepragmatycznej decyzji o de facto zagładzie Stolicy, zniszczeniu Jej duszy, ludności i dziedzictwa, której brak widać po tym, ile Polski psioczy na Warszawę! Nieważne, że gen. Sosnkowski zakazał powstania".

"A może walczyli, bo ktoś im powiedział, że Niemcy są już w odwrocie i nie ma się czego bać?".

"Cześć i chwała Bohaterem. Wstyd i potępienie dla dowódców, którzy wysłali na bezsensowną śmierć kwiat młodzieży polskiej".

"Powstanie nie jest i nie może być drogowskazem. Natomiast pokazuje do czego może doprowadzić nacjonalizm".

     Popierasz MORAWIECKIEGO - kciuk w górę!


+ 11
- 1124

Polub Polityczek.pl