aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakrofkofrfrfrfrffrrr.jpg

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło odniosła się do tęczowej flagi na figurze Jezusa w centrum Warszawy.

Działacze LGBT postanowili zwrócić uwagę na swoje środowisko, zawieszając tęczową flagę na figurze Jezusa Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

Zachowanie aktywistów bardzo nie spodobało się prawej stronie sceny politycznej. Przed figurą pojawił się nawet premier Mateusz Morawiecki, aby potępić działaczy LGBT i zapalić znicz.

- Nie ma zgody na profanowanie symboli narodowych i religijnych w imię żadnej ideologii. Wartości, które symbolizują, ważne dla milionów Polaków, są dziedzictwem, które podlega szczególnej ochronie. Nie można pod płaszczykiem rzekomej równości stawać się agresorem - powiedział Morawiecki.

Innego zdania jest dziennikarka Marta Szostkiewicz, której nie oburza zachowanie aktywistów.

- Po tym wielotygodniowym szczuciu na osoby LGBT i absolutnym milczeniu w Kościoła katolickiego w Polsce w ich obronie, jakoś nie mogę nie mogę się zbulwersować, ani zgorszyć tęczową flagą na religijnej rzeźbie - komentuje dziennikarka.

Była premier Beata Szydło oświadczyła, że wszyscy powinni potępić osoby, które zawiesiły flagę LGBT na figurze.

- Profanacja figury Chrystusa przed Bazyliką Świętego Krzyża w Warszawie jest aktem, który powinien być potępiony przez nas wszystkich - napisała Szydło na Twitterze.

- Tęcza to profanacja, Koleżanko? A ilu ludzi zamordowano w imie tęczy? Skoro tęcza "profanuje", to co robi krzyż? Na przykład ten w sejmie albo w szkołach? - odpowiedział prof. Jan Hartman.
          Popierasz SZYDŁO - kciuk w górę!

+ 5
- 575

Polub Polityczek.pl